Image Map
Teraz jest So maja 25, 2019 2:05 am

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Wt cze 15, 2010 8:45 pm 
KOALA - sprawdza czy mu smakuje

Dołączył(a): Pn maja 03, 2010 8:45 am
Posty: 3
1/ Jak to jest z kontolą na granicy stanow? Czy to prawda ze nie mozna przewozic zywnosci? czy to znaczy ze podczas podrozy z Sydney do Darwin jakas kontrola graniczna moze nam kazac wyzucic zakupy na droge?

2/ Czy podczas wjazdu do Australii naprawde kogos inrteresuja leki, ktore bedziemy miec przy sobie? Mam na mysli standartowa apteczke lekow ktore biezemy regularnie plus to co zwykle biezemy w podroz: antybiotyki, przeciwbolowe na brzuch itp


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt cze 15, 2010 11:35 pm 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): N kwi 20, 2008 4:17 pm
Posty: 452
Lokalizacja: Perth
Podczas przekraczania granic miedzystanowych nie mozna przewozic owocow i warzyw natomiast z lekami nie musicie sie martwic, oczywiscie jezeli sa to tak jak piszesz standartowe i w ilosciach rozsadnych, Jezeli jednak macie jakies leki "specyficzne" dobrze miec wskazanie lekarza na pismie:)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr cze 16, 2010 8:26 am 
KOALA - sprawdza czy mu smakuje

Dołączył(a): Pn maja 03, 2010 8:45 am
Posty: 3
Dzieki za odpowiedz. Juz sie nie moge doczekac. Lecimy za tydzien


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr cze 16, 2010 1:33 pm 
WALLABY - czasem cos napisze

Dołączył(a): Śr mar 23, 2005 3:05 pm
Posty: 17
1. Jezeli przemierzasz Australie droga ladowa to nie ma zadnych granic stanow w stylu "budki z celnikami", są tylko tablice informacyjne ktore informuja ze konczy sie jeden stan a zaczyna drugi. No i oczywiscie tablice z informacja ze nie wolno wwozic owocow... a jesli takowe posiadasz to wrzuc do skrzynki ktora jest do tego przygotowana przy drodze. Wszystko jasne i klarowne. Ale tak naprawde to jest to tylko Twoja dobra wola czy te owoce wyrzucisz czy nie. Z tego co zaobserwowalam podrozujac po Australii, to przepis dla Australijczyka to jest cos czego sie przestrzega, wiec nie potrzebuja bata nad soba aby dzialac zgodnie z prawem. Zreszta w wielu przypadkach nasuwala mi sie mysl "w Polsce by to nie przeszlo".
Natomiast jesli lecisz samolotem to juz zywnosci nie przewieziesz. No i żadnej zywnosci przy wjezdzie do Australii. My mielismy tylko jakies cukierki i nie bylo problemu ale wszystko trzeba zadeklarowac przy kontroli.
2. Przy wjezdzie do Australii zaznaczylam na deklaracji ze mam lekarstwa i nikt o to nie zapytal. A mialam ich sporo bo po pierwsze: leki na wszelkie dolegliwosci typu przeziebienie, katar, przeciwbolowe, bol zoladka itp a po drugie mialam leki hormonalne i na nadcisnienie i to na 8 m-cy wiec troche tego bylo. Na wszelki wypadek mialam karte informacyjna od lekarza ze zazywam takie leki ale nikt mnie o to nie pytal.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr cze 16, 2010 3:49 pm 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): N kwi 20, 2008 4:17 pm
Posty: 452
Lokalizacja: Perth
lw nie do konca masz racje. Sa budki na granicy, malo tego sprawdzaja kazdy samochod. Tak jest przynajmniej pomiedzy WA a SA a informacje o zakazie przewozenia owocow juz mozesz spotkac na stacjach benzynowych po stronie WA w odleglosci ok 900 km pomimo ze po stronie SA taka budka z obowiazkowym stopem jest dopiero w Cedunie- 480 km od granicy. Taka sama kontrola jest pomiedzy NSW a SA. Pomiedzy pozostalymi stanami zdaje mi sie ze nie ma kontroli. Wiec teraz zalezy jaka trase obierzesz.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz cze 17, 2010 6:27 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Śr gru 01, 2004 6:38 am
Posty: 492
Lokalizacja: Melbourne
loserek napisał(a):
lw nie do konca masz racje. Sa budki na granicy, malo tego sprawdzaja kazdy samochod. Tak jest przynajmniej pomiedzy WA a SA a informacje o zakazie przewozenia owocow juz mozesz spotkac na stacjach benzynowych po stronie WA w odleglosci ok 900 km pomimo ze po stronie SA taka budka z obowiazkowym stopem jest dopiero w Cedunie- 480 km od granicy. Taka sama kontrola jest pomiedzy NSW a SA. Pomiedzy pozostalymi stanami zdaje mi sie ze nie ma kontroli. Wiec teraz zalezy jaka trase obierzesz.

Faktycznie, to zalezy. Ja jechalam z Melbourne do Adelajdy i byl tylko znak i kosze, do ktorych mozna bylo wrzucac owoce, warzywa i inne jedzenie, ktorego nie powinno sie przewizic miedzy stanami.
Zjedlismy po jednym pomidorz, a reszte wrzucilismy, chociaz jak okiem siegnac nie bylo zywego ducha :).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz cze 17, 2010 8:40 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Śr wrz 16, 2009 7:58 pm
Posty: 456
Lokalizacja: far away from orwell 1984...far away from australia
SA i NT sa chyba najabrdziej restrykcyjne, miedzy QLD i NSW w ogole nie ma takich cudow, przynajmniej miedzy Gold Coast a Tweed heads - bylo by to niewykonalne. Ogolnie prosta sprawa - kaze ciec wyrzuc to sie wyrzuca, jak nie to sie "przemyca" jak nikt nie stoi ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz cze 17, 2010 11:11 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Wt lip 12, 2005 6:32 am
Posty: 565
Lokalizacja: Adelaide
W kazdym punkcie przekraczania granicy SA jest kontrola, sprawdzajaca owoce i warzywa.
Powod jest banalny: fruit fly free state.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz cze 17, 2010 11:21 am 
WALLABY - czasem cos napisze

Dołączył(a): Śr mar 23, 2005 3:05 pm
Posty: 17
Moze faktycznie to zalezy od stanu i trasy. Ja napisalam opierajac sie na wlasnym doswiadczeniu. W 2006 przejechalam samochodem z Sydney do Adelaide czyli przekraczalam granice NSW-VIC-SA i nie spotkalam sie z zadna granica z kontrola. Z kolei w 2009 jechalam Ghanem z Adelaide do Darwin czyli przekraczalam granice SA-NT i tylko przy przekraczaniu granicy przeszla przez pociag obsluga z workiem i pytala czy ktos ma cos do wyrzucenia. Malo kto wyrzucal a prawie kazdy mial ze soba wyzere na podroz :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz cze 17, 2010 4:08 pm 
KOALA - sprawdza czy mu smakuje

Dołączył(a): Pn maja 03, 2010 8:45 am
Posty: 3
Ale rozpetalem dyskusje. Ja bede za chwile przekraczal kilka stanow to jak wroce to napisze dla przyszlych turystow. Jedziemy z Sydney przez Canberre, Melbourne, Adelaide, do Darwin potem przelot do Cairns tam do Cooktown i powrot do Sydney samolotem. Razem 3 tygodnie. Nauczony podrozami za komuny lubie miec zapasy na droge kupione taniej w duzym supermarkecie niz potem na odludziu w malym sklepiku. A poza tym jak na razie Australia to w porownaniu z USA czy nawet Europa, o Azji nie wspominajac, to cholernie drogi kraj. Byle motele kosztuja 250 dolarow za noc (family room) KOSZMAR.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 18, 2010 2:22 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Śr wrz 16, 2009 7:58 pm
Posty: 456
Lokalizacja: far away from orwell 1984...far away from australia
Zgadza sie, ceny sa koszmarne, a jakosc jest zadna.
Sprobuj taka strone jak np
http://www.wotif.com/
i bookuj z wyprzedzeniem, czasem mozesz trafic na dobra promocje.
Poza tym pozostaja jeszcze caravan parki, gdzie mozesz wynajac kabiny, albo najzwyczajniej rozbic namiot ;-)
Jezeli chodzi o hotele to lepiej odloz kase i zostan np w kurorcie w Malezji, czy na Balii - doba pobytu tutaj starczy ci na tydzien.
Wg mnie Australia nadaje sie wlasnie do takiego podrozowania - jezdzenie po wertepach, spanie po campingach bo tu jest unikalne i ciekawe, jezeli chcesz wygodnych family vacations zdecydowanie lepiej wybrac Azje.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz lip 08, 2010 4:56 pm 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): So lip 22, 2006 3:46 am
Posty: 251
Lokalizacja: Brisbane QLD Australia
[quote="banjanti"]
Wg mnie Australia nadaje sie wlasnie do takiego podrozowania - jezdzenie po wertepach, spanie po campingach bo tu jest unikalne i ciekawe, jezeli chcesz wygodnych family vacations zdecydowanie lepiej wybrac Azje.[/quot
e]
Jak twoj tatus z mamusia nie uskubia z rzadowych pieniedzy, to niestety,ale (TY) student z Polski nie ma mozliwosci utrzymania sie tu z ..pisania bzdur!
Trzeba do Azji, tam taniej!!!! Wreszcie zrozumiales.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz sie 11, 2016 5:25 pm 
KOALA - sprawdza czy mu smakuje

Dołączył(a): Cz sie 11, 2016 5:08 pm
Posty: 2
Witam wszystkich, wolałam dopisać pytanie w tym wątku, mam nadzieję, że ktoś coś poradzi.
Lecę do Australii w przyszłym miesiącu, na co najmniej rok, w ramach przygotowań zrobiłam roczny zapas lekarstw, które muszę brać - na niedoczynność tarczycy i na endometriozę - czyli hormony i hormony ( te drugie w ogóle funkcjonują jako zwykłe antykoncepty też). Gdy już wróciłam z apteki obładowana torbami, zaczęłam czytać - można maksymalnie wwieźć zapas na 3 miesiące... załamka.
Oczywiście w deklaracji zaznaczę, że mam lekarstwa, ale jak zadadzą pytanie, czy mam na więcej niż 3 miesiące to co... mówić, że nie?
Mam ksera wszystkich recept, Lekarz wypisał mi po angielsku zaświadczenie, że choruję na to i na to, i na tarczycę wypisał mi większą dawkę- ściema :)- więc tu nie mam problemu, żeby wwieźć ilość tak naprawdę wystarczającą mi na rok. Gorzej z tymi drugimi. Jak zrobić, żeby móc je tam jednak wwieźć - popakować więcej blistrów do pudełek, by było ich mniej? Rozrzucić po torbie? Jak bardzo to jest sprawdzane- czy jak "przetrzepią" mi torbę, i zobaczą że mam te tabletki to mi je zabiorą? Będą sprawdzać, patrzeć i liczyć ile tych tabletek jest? Czy jeśli lepiej nie ryzykować, to mogę takie tabletki wysłać pocztą? Dołączone recepty wystarczą? Jakie ilości można wysłać-też na 3 miesiące tylko? Jestem serio tym zestresowana, wydałam kupę kasy na te leki, nie chcę chodzić prywatnie po lekarzach w AU i tam wydawać kolejnych pieniędzy. Poradźcie proszę, jeśli macie wiedzę na ten temat. Ja nic konkretnego nie znalazłam w necie.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL