Image Map
Teraz jest So lip 04, 2020 4:51 pm

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pt lut 24, 2012 5:04 pm 
KOALA - sprawdza czy mu smakuje

Dołączył(a): Śr kwi 11, 2007 12:29 am
Posty: 1
Witam wszystkich!

Wiem ze pytanie co do staandardu zycia w australii bylo zadawane na tym forum setki razy... ale, tak z ciekawosci, chcialbym sie dowiedziec jak w Australii odnajduja sie mlodzi single?

Kiedy mialem 14 lat, moi rodzice przeprowadzili sie do UK. Na poczatku mieszkalem w szkocji, skonczylem tam college i uni. Szczerze to nienawidzilem mieszkac w tym miejscu, szaro, buro, zimno i non stop padalo.

Przeprowadzilem sie na jakis czas do Kanady. Szczerze to nie podobalo mi sie az tak bardzo. Toronto jako miasta i w ogole jako kraj Kanada jest niesamowita. Nowoczenie, wszystko ladnie wkomponowane w przyrode. Ale... sztucznosc ludzi i ogolnie czlowiek postrzegany przez pryzmat kasy, 2 tygodnie urlopu i drozyzna. Nie zabardzo podobal mi sie polnocno amerykanski styl zycia. Skonczylo sie piekne, upalne lato i momentalnie wrocilem do UK. Glasgow do zycia dla mnie bylo pieklem. Sa ludzie ktorzy sobie chwala w tym miescie, ale dla mnie bylo to pieklo. Obrzydliwe, szare, niebezpieczne, ciagly deszcz, praktycznie zero slonca od pazdziernika do maja. Ladne tereny za miastem, ale to nie moje klimaty. Zimno, deszcz - niby ladna przyroda ale taka niedostepna.

Przenioslem sie do Londynu, co bylo bardzo dobrym pomyslem. W londynie zyje mi sie dobrze, duzo emgrantow - co tez sprawia ze czuje sie lepiej. Z anglikami tez lepiej sie dogaduje niz ze szkotami. + pogoda, ludzie narzekaja na pogode w londynie, ale... w porownaniu do glasgow, londyn to naprawde super sloneczne i cieple miejsce. Moi rodzice mieszkaja nadal w szkocji. Jedyne co mi tu brakuje to latwiejszy dostep do takiej prawdziwej przyrody. Park to nie to samo.

Najwiekszym plusem zycia w Londynie, sa polaczenia lotnicze. Mam kompletnego swiara na punkcie Ameryki Polduniowej. Meksyk, Peru itd - czuje sie tam niesawmowicie dobrze. Duza role sprawia tez tamtejszy klimat. Mam troche problemow z wezami i pajakami, ale mimo to kocham las deszczowy i wciaz tam jezdze. Uwiekbiam klimat tropikalny, duszno i parnie, wieczorne burze :) Nie lubie za bardzo takiego suchego, slonecznego jak w hiszpanii - wtedy odwrotnie - nie moge spac i jest mi za goraco bo nie ma wilgoci.

Myslalem nawet o przenisieniu sie ameryki poludniowej, brazylii, meksyku czy kolumbii, ale jezyk + nie sa to tak dokonca cywilizowane kraje. Napascie, zabojstwa itd.

Pomyslalem dlatego o Brisbane :) Mam 24 lata, jestem programista, mam 4 lata doswiadczenia zawodowego. Mialbym dokladnie tyle punktow co trzeba na wize emigracyjna - 175. Ogladalem sobie miasto na google streets view, i jest podobnie jak w ameryce poldniowej. Wyspokie palmy i bloskosc oceanu :) Z praca tez chyba nie najgorzej, bo widzialem kilka ofert .NET, ktore mialbym mozliwosc dostac.

Ogolnie jestem osoba otwarta, szczesliwa i lubie ludzi :) Nie gonie za kasa, raczej chodzi mi o spokojne zycie jak np. w brazylii - bieda ale jest ogolnie taka wspolnota miedzy ludzmi - sasiadami, skromny ale otwarty dom dla kazdego itd. Sa to glowne powody, dla ktorych ameryka polnocna nie za bardzo mi sie spodobala....

Brisbane widze ze ma dokladnie to czego szukam. Cieplo, parnie, las deszczowy w poblizu, ocean... Jak jest z nawiazywaniem kontaktow z Australijczykami? Nie chce wyladowac na drugim koncu swiata, gdzie ludzie sa zaknieci w sobie itd :)

pozdr


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL