Image Map
Teraz jest N sie 25, 2019 6:46 pm

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Śr wrz 15, 2004 10:35 pm 
Czesc
Własnie koncze wydzial projektowy na Akademi Sztuk Pieknych i interesuje mnie jakie sa szanse dla projektantow, tzw.designerow w Australii. Czy istnieja tam moze dobre studia, pracownie projektowe zatrudniajace młodych zdolnych projektantow/tki. Ciekawi mnie jak w ogole wyglada w Australii praca projektanta i grafika. :) Chętnie porozmawiałabym z kimś na ten temat, kto tak jak ja interesuje sie sztuką oraz wymyslaniem nowych rzeczy i szuka bądź znalazł już jakieś ciekawe możliwości.

( :idea: design = wzornictwo przemysłowe według polskiego nazewnictwa)

Będę wdzięczna za każdą informację na ten temat.

m. :D

kontakt e-mail :arrow: : maura8@o2.pl ; lennie_ya@yahoo.co.uk


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So wrz 18, 2004 2:11 am 
--> maura_

> Czy istnieja tam moze dobre studia

Powiem krotko, poziom szkolnictwa w tej dziedznie (i nie tylko) nie rowna sie do poziomu polskiego. Wiem, bo sam uczeszczalem do jednej z najlepszych szkol tego typu. Przynajmniej tak mi mowili Australijczycy, kazdy kiwal glowa z uznaniem. I co? Od podszewki poziom jest, jak w polskim liceum plastycznym. Ba, nawet udalo mi sie zdobyc nagrode dla najlepszego studenta, chodzac bardzo rzadko do szkoly i w zasadzie tylko po to, zeby pokazac co zrobilem w domu.

Drugi problem to mentalnosc Australijczykow. Zupelnie nie maja europejskiego poczucia estetyki. Sa raczej blisko Amerykanow, masowo, szybko i bez myslenia. Jako dowod wezmy chocby kinematografie. Ile jest w Australii kin wyswietlajacych ambitne filmy, cos wiecej oprocz Spidermana i Hulka? Albo teatr? Ile znacie Australijskich teatrow? Albo tv, ile znacie ambitnych stacji telewizyjnych nie wliczajac SBS i ABC?

A to, ze skonczylas Akademie Sztuk Pieknych daje Ci duzy plus: jedno z najlepszych wyksztalcen. Taka jest moja opinia.

>Chętnie porozmawiałabym z kimś na ten temat, kto tak jak ja interesuje
>sie sztuką oraz wymyslaniem nowych rzeczy i szuka bądź znalazł już
>jakieś ciekawe możliwości.

No to juz kogos takiego znalazlas :-) Generalnie zajmuje sie grafika 3d i multimediami, ale moje zainteresowania graficzne rowniez zahaczaja o tzw design.

> Czy istnieja tam moze dobre studia, pracownie projektowe
> zatrudniajace młodych zdolnych projektantow/tki.

Jesli jestes jeszcze w Polsce to najlepsza rzecz, jaka mozesz zrobic to przygotowac swoje portfolio w pfd (nie wiecej jak 1Mb) i wysylac do agencji pracy i wszelkiego rodzju innych firm. Nawet ja bym przygotowal jakas mala broszurke w ilosci 1000 sztuk + list i wysylal normalna poczta. Jesli ktos bedzie zainteresowany to znajdziesz prace. Jesli sie spodoba Twoj styl to fakt, ze jestes teraz w Polsce raczej nie stanowi problemu. Jesli sie nikomu nie spodoba, to rowniez nie bedzie sie podobac, jak tu przyjedziesz.


> Ciekawi mnie jak w ogole wyglada w Australii praca projektanta i
>grafika

Nie wiem czy pisac, jak jest, bo zaraz mi ktos znowu powie ze narzekam ;-)

Pozdrawiam,

K.Polak


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So wrz 18, 2004 11:38 pm 
> Kamil
Bardzo sie cieszę, że ktoś odpowiedział na moje ogłoszenie; dowiedziałam sie wielu nowych rzeczy.

Co prawda na polskiej akademii raczej trudno by było dostać nagrodę za cokolwiek ale co do całej reszty

>chodzac bardzo rzadko do szkoly i w zasadzie tylko po to, zeby pokazac co zrobilem w domu.

to wyglada to tak samo. Może poza tym że w oprogramowanie i wszelkie inne pomoce najczęściej trzeba się zaopatrzyć samemu. Nie wydaje mi się, żeby w Australii też trzeba było w tej sprawie liczyć tylko na siebie (komputer, aparat cyfr, laptop..i inne bajery) ale nie wiem...(?)
I głównie z tego powodu pracujemy sobie w domu a do szkoły przychodzimy tylko na korekty i oddania gotowych projektów.

Co do poziomu to trochę mnie zmartwiłeś ale podobne rzeczy opowiadają moi znajomi którzy wrócili ze stypendiów w Anglii, Irlandii itp... Nie wiem jak jest w Stanach. Czyżby to oznaczało że polscy projektanci są tacy świetni, zdolni i na dodatek wykształceni???

dziwne bo większość pracuje potem w jakiś agencjach reklamowych bo nie bardzo mają tutaj jakieś inne możliwości.

>Jesli jestes jeszcze w Polsce to najlepsza rzecz, jaka mozesz zrobic to przygotowac swoje portfolio w pfd (nie wiecej jak 1Mb) i wysylac do agencji pracy i wszelkiego rodzju innych firm

no właśnie; zgadzam się tylko widzisz to nie jest takie proste. Portfolio mam w 3 wersjach i już porozsyłałam trochę, ale zważywszy na dosyć mały rynek; zaledwie kilka firm zajmuje się designem jako takim; to na odpowiedź sobie poczekam. Oczywiście nie poddaję się ale rozważam taką możliwość żeby powalczyć trochę w Australii i przy okazji zobaczyć jakieś nowe fajne miejsca. Oczywiście skorzystam z twojej rady i wyślę więcej swoich ofert w różne miejsca.

>> Ciekawi mnie jak w ogole wyglada w Australii praca projektanta i
>grafika
>Nie wiem czy pisac, jak jest, bo zaraz mi ktos znowu powie ze >narzekam

pisz pisz, już bardziej niż ja narzekam to się chyba narzekać już nie da.

A i jeszcze pytanko małe : jakich programów używasz w pracy (3d)?

mam z 1000 pytań ale po kolei...

na razie pozdrawiam serdecznie ciebie oraz wszystkich którzy zechcą coś jeszcze dodać tutaj od siebie; cokolwiek nawet z obserwacji.

dzięki.
:)

maura


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N wrz 19, 2004 4:39 am 
--> maura_

>to wyglada to tak samo. Może poza tym że w oprogramowanie i wszelkie
>inne pomoce najczęściej trzeba się zaopatrzyć samemu.

Tu jest tak samo. Kapitalizm, rozumiesz ;-) W szkole wiekszosc kompow to byly stare maki.

> Czyżby to oznaczało że polscy projektanci są tacy świetni, zdolni i na
>dodatek wykształceni???

Sa. Nie bez powodu powiedzialem, ze konczac Akademie Sztuk Pieknych dostajesz jedno z najlepszych wyksztalcen w tej dziedzinie. Ale oczywiscie, to jak dobrym sie jest zawsze najwiecej zalezec bedzie od tego ile sie samemu pracy wlozylo.

Inna dzialka, IT, programowanie komputerowe. Mialem okazje zajmowac sie tym przez jakis czas, wiec mam jako takie pojecie. Znajoma. Tutaj skonczyla 2 lata collegu IT + 3 lata studiow IT. Ciagle problemy z np prostymi operacjami na stingach. Dlaczego? Jest malo inteligentna? Nie sadze. A moze ktos nie potrafil tego jej dobrze wytlumaczyc?... Moglbym takich przykladow mnozyc, ale po co.

>dziwne bo większość pracuje potem w jakiś agencjach reklamowych bo
>nie bardzo mają tutaj jakieś inne możliwości.

I to jest wlasnie ten problem. Tylu zdolnych ludzi w Polsce sie marnuje tylko dlatego, ze nie ma pieniedzy.

>przy okazji zobaczyć jakieś nowe fajne miejsca. Oczywiście skorzystam
>z twojej rady i wyślę więcej swoich ofert w różne miejsca.

Powiem Ci cos. Co roku wychodzi 'Oz graphics'. Przeglad Australijskiego rynku 'designerskiego'. Numer z zeszlego roku jest 4. Z tego ukaze sie na w grudniu/styczniu. Pojawiaja sie tam prace z najlepszych firm. Zamow sobie takie cos, z dwoch powodow:

1. Zobaczysz co sie robi w Australii
2. Na koncu jest zawsze spis firm - informacja dla Ciebie gdzie warto startowac

http://www.designgraphics.com.au/

Powiem Ci cos jeszcze. Ta gazetka wydaje co roku cos w rodzaju portfolio czytelnikow. Kazdy moze wyslac tam prace. Wyslij swoje - jak najbardziej mozesz, zagraniczni czytelnicy mile widziani. Termin nadsylania prac mija 15 pazdziernika. Jak uda Ci sie zalapac, to juz masz duzy plus w resume. Trzeba chwytac kazda okazje.

>pisz pisz, już bardziej niż ja narzekam to się chyba narzekać już nie da.

Nie jest zaciekawie. Rynek 3d jest rozbity na male, maksymalnie kilkuosobowe firemki. Ciezko sie dostac.
Jesli chodzi o graphic design wydaje mi sie, ze jest lepiej. Pojawia sie sporo ogloszen i co wazniejsze sa to czesto ogloszenia z konkretnych firm, a nie jakis tam agencji. Ale tez konkurencja jest spora. Jesli jestes naprawde dobra, to mysle, ze masz szanse. Ale jak pisze, trzeba chodzic, pukac, pokazywac. Rynek jest twardy. Poza tym zarobki wygladaj roznie. Mysle, ze srednia oscyluje wokol 40-50 tys rocznie. Zreszta to mocno zalezy co i dla kogo robisz.

>A i jeszcze pytanko małe : jakich programów używasz w pracy (3d)?

Ostanio glownie 3D Studio Max/Viz, Photoshop i fotografie.

Pozdrawiam,

K.Polak


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N wrz 19, 2004 10:30 pm 
-->Krystian

cześć

dzieki

Cytuj:
Co roku wychodzi 'Oz graphics'. Przeglad Australijskiego rynku 'designerskiego'


postaram się to zobaczyć; dzieki za linka i informacje bardzo mi się przydadzą.

Co do programów to ja znam te same, ale łatwiej mi na razie zrobić model 3D w Solid Works'e; zresztą ciągle się uczę jakiś nowych programów; tyle tego jest...

a propos; jak jest z legalnym uzytkowaniem tego typu programów w Australii; bo jak wiadomo w Polsce 99% programów do grafiki i 3D to wersje z wersji, kopia z kopii od kumpla albo wersje studenckie lub demo do iluśtam zapisów lub dni. Jak z tym jest w Australii?

Cytuj:
Ta gazetka wydaje co roku cos w rodzaju portfolio czytelnikow. Kazdy moze wyslac tam prace.


To super jeżeli zdążę to wyśle cos na pewno; a ty coś im wysyłałeś teraz albo kiedyś?

I jeszcze mam takie pytanie o twoją pracę. Co teraz robisz? Jezeli to nie jest tajemnica (rozumiem, że jesteś w Australii; w jakim mieście?).

i jeszcze o pracę na zlecenie; można tam tak pracować? Niekoniecznie w biurze czy w jakiejś firmie małej lub durzej tylko tak z doskoku, jakby ktoś chciał być bardziej niezależny pod tym względem?

no to tyle na razie; dzięki za post i czekam na nastepny z niecierpliwością. Jeżeli ty masz jakieś pytania odnośnie grafiki lub designu lub czegokolwiek to chętnie na nie odpowiem tutaj - albo na maila jak podasz swój adres albo napiszesz do mnie na mój (patrz 1 post)

pozdrawiam serdecznie

maura :D


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn wrz 20, 2004 10:29 am 
-->Co do programów to ja znam te same, ale łatwiej mi na razie zrobić
>model 3D w Solid Works'e; zresztą ciągle się uczę jakiś nowych
>programów; tyle tego jest...

Nie wiem, czy jest sens znac wszytskie. Lepiej chyba jeden, moze dwa z danej dzialki, ale za to dobrze ;-) Spoko, jesli uwazasz, ze potrzebujesz innych, to ok.

>propos; jak jest z legalnym uzytkowaniem tego typu programów w
>Australii;

Akurat w mojej firmie uzywamy licencjonowanych, ale jak to w zyciu, nie wszyscy to robia, a juz najmniej sklonni do placenia za soft sa ci najwieksi ;-) Troche zartuje, ale wiem, ze sa firmy ktore rowno jada na piratach. Kara zdaje sie za tego typu dzialanosc to 50 tys. A moze 500 tys, juz nie pamietam.

> a ty coś im wysyłałeś teraz albo kiedyś

Tak, w zeszlym roku udalo mi sie tam wlozyc jedna swoja prace. W miedzyczasie mialem publikacje w brytyjskich '3D World' i 'Digit'. Oba ukazuja sie rowniez w Australii.

> jeszcze o pracę na zlecenie; można tam tak pracować?

Mozna. W zasadzie to najszybciej mozna znalezc taka prace, z doskoku. Taki gosc nazywa sie freelancer.

> jakby ktoś chciał być bardziej niezależny pod tym względem

Rzeczywiscie, taka praca daje sie poczucie niezaleznosci. Ale:

1. Nie masz platnych wakacji
2. Nie masz platnych zwolnien lekarskich
3. Dzisiaj masz prace, jutro nie. Niepewna sytuacja.
4. Chyba nie przysluguje Ci superannuation, przynajmniej na pewno nie jesli Twoje zyski/zarobki z firmy dla ktorej pracujesz nie przekraczaja 80% wszytskich Twoich zyskow. Ale w wypadku, gdy przekraczaja nie mozesz z praktycznego punktu widzenia nazwac tego praca z doskoku ;-)
5. Poza tym na przyszlosc, w resume, lepiej wyglada praca stala lub na pol etatu niz taka z doskoku


>I jeszcze mam takie pytanie o twoją pracę. Co teraz robisz? Jezeli to nie
>jest tajemnica (rozumiem, że jesteś w Australii; w jakim mieście?).

Tak, mieszkam w Sydney. Zajmuje sie wizualizacja architektoniczna. Ale moze niedlugo zmienie zajecie, kto wie ;-)

Pozdrawiam,

K.Polak


Góra
  
 
PostNapisane: Śr wrz 22, 2004 7:22 pm 
GRAY KANGAROO - czesto TU zaglada

Dołączył(a): So wrz 04, 2004 12:28 am
Posty: 60
Lokalizacja: Warszawa
czesc
czyli praca freelancer'a nie jest znowu taka super atrakcyjna jak mi sie wydawało. Jakos w Polsce z przymusu troche, takie dorywcze prace w tym zawodzie sa czesciej spotykane i chyba nikt sie nie zastanawia co przez to traci tylko raczej cieszy sie ze w ogole ma co robic.

Wiesz moze (albo ktoś z czytajacych ten post wie?) jak wygląda w AU zycie artystow w ogole?; takich co chca zyc na przykład z malowania obrazow albo z rzezby albo z grafiki artystycznej. Sa tam jakies preżnie dzialajace galerie, albo grupy ludzi ktorzy tworza jakis kimat artystyczny, czy moze tak kazdy sobie...?

:) maura


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz wrz 23, 2004 6:04 am 
--> maura

>czyli praca freelancer'a nie jest znowu taka super atrakcyjna jak mi sie
>wydawało.

Wszystko zalezy od tego, jak sie jest dobrym i jak sie trafia w rynek. Bo jesli pracujesz za stawke powiedzmy 70-80 dolcow za godzine to nawet jak pracujesz 3 tygodnie w miesiacu to i tak niezle wychodzisz. Ale jak pracujesz za 25-30 dolcow to juz nie jest tak wesolo.
A poza tym to, jakie masz zlecenia rowniez mocno zalezy od tego kogo znasz, a nie co potrafisz ;-)

>w Polsce z przymusu troche, takie dorywcze prace w tym zawodzie sa
>czesciej spotykane i chyba nikt sie nie zastanawia co przez to traci tylko
>raczej cieszy sie ze w ogole ma co robic.

Znowu, jesli jestes dobry/a to:

1. poprosisz taka cene zeby Ci pokrylo biezace wydatki, supperannuation i wystarczylo na przyjemnosci
2. jesli jestes dobry/a i pojawiasz sie tu i tam to masz wieksza szanse, zeby poprosic o wieksze pieniadze

Gdzies, jakos trzeba zaczac, jesli jako freelancer i jesli tylko potrafisz sie zorganizowac to jest ok. Tu coraz czesciej zatrudnia sie na tych zasadach: freelancer i contractor.

> Sa tam jakies preżnie dzialajace galerie

Galerii w Sydney jest cala masa. Ale wiekszosc z nich to komercyjna popelina. Np w galerii blisko mojej pracy glowne tematy to: glowy (jakiekolwiek) i jedzenie (owoce, warzywa itd). W nastepnej galerii wiekszosc prac to ladne widoczki Sydney etc etc Ale jest tez kilka fajnych.

> takich co chca zyc na przykład z malowania obrazow albo z rzezby albo
>z grafiki artystycznej.

Ujme to tak i mowie to bazujac na doswiadczeniu ludzi, ktorzy na tym zjedli zeby, cytuje: jak chcesz malowac ptaszki, kwiatki, widoczki to mozesz przyjechac do Australii i nawet uda Ci sie zarobic na zycie. Jesli chcesz robic powazne, artystyczne rzeczy to zapomnij o Australii. To srodowisko jest zbyt zamkniete.

Z mojego osobistego doswiadczenia, fakt: udalo mi sie sprzedac kilka akwarel do sklepow pamiatkowych. Sa tez organizowane bazary, gdzie ludzie probuja sprzedawac swoje prace. Ale w mojej opinii to niepewny chleb.

A powiedz mi, pytam z ciekawosci, ktora Akademie dokladnie skonczylas?

Pozdrawiam,

K.Polak


Góra
  
 
 Tytuł: :)
PostNapisane: Pt wrz 24, 2004 3:52 pm 
GRAY KANGAROO - czesto TU zaglada

Dołączył(a): So wrz 04, 2004 12:28 am
Posty: 60
Lokalizacja: Warszawa
No kwiatków, widoczków i ptaszków to na razie nie maluje ale kto wie? :lol:
Poza tym; to cytujac ciebie pewnie tez jest tak, ze jezeli jestes dobra/y to sobie mozesz wszystko malowac i kwestia czasu jest co z tego wyniknie. A co do powaznych, artystycznych rzeczy to odbior tego jest chyba podobny wszedzie; zwykle jest to kwestia odpowiedniego promotora, mody, reklamy, zajawki itd... czasem niekoniecznie wartosci artystycznej. Z pewnoscia jest jednak tak, ze gdzie jest duzo ludzi i roznorodnosc pogladow i tolerancja o ktorej tak wiele sie pisze przy okazji Australii to jest tez szansa na to zeby znalezc jakis pomysl na zycie. :wink:

Krystian a co sądzisz o takiej stronce australijskiej z projektami (miedzy innymi) studenckimi?
www.designawards.com.au

albo o czyms takim jak Young Guns? co to tak naprawde jest? U nas w szkole podawali link do tej strony w dziale konkursy. ciekawa jestem czy wiesz cos wiecej na ten temat. Australijczycy maja o tym jakieś zdanie?

www.ygaward.com

no to tyle na razie (pisze w zasadzie do ciebie bo jak pewnie zauwazyles nikogo poza nami ten temat na razie nie interesuje :? )

ale fajnie, ze na tym forum ktos w ogole chce ze mna gadac
Pozdrawiam serdecznie i jak kogos :wink: zainteresuje co teraz w PL sie dzieje w mlodym designie i sztuce to (mimo ze strona jest glownie o AU) chetnie podam fajne linki na ktorych czasem sa naprawde niezle rzeczy.

pa pa :D

maura


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL