Image Map
Teraz jest N sie 25, 2019 6:52 pm

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: Śr gru 08, 2004 5:29 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): N paź 24, 2004 3:45 am
Posty: 279
Edit: Usuniete przez autora. Wszelkie uwagi kierowac do trolla "Krowa z karabinem" lub Administracji.


Ostatnio edytowano Śr kwi 19, 2006 11:51 am przez Krystian Polak, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr gru 08, 2004 10:43 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Pn gru 08, 2003 9:59 am
Posty: 241
Lokalizacja: Brisbane
Rozumiem ze powinnam sie do tego ustosunkowac.

Krystianie, to co ten facet pisze to prawda... w wielu miejscach.

Jak jest? Z praca w IT ogolnie jest ciezko ale nie az tak zeby nie mozna bylo znalezc pracy.

Wiec co jest grane? Ano to jest Queensland. Tutaj nikt Ci nie powie wprost: jestes cudzoziemcem, nie masz doswiadczenia w AU, bedzie ciezko Cie gdzies zaczepic...

Tutaj kazdy Ci powie ze wszystko jest fine, kazdy Cie zarejstruje i... nic.

Ale nie ma z drugiej strony rzeczy niemozliwych. Ja jestem dowodem na to. Wysylalam swoje cv tylko na stanowiska ktore mnie naprawde interesowaly, na poczatku dopoki nie mialam doswiadczenia pracy w AU zaproszono mnie w odpowiedzi na okolo 3 sposrod 20 wyslanych. Po zdobyciu juz doswiadczenia w AU i REFERENTA tutejszego dostalam prace.
Teraz po 3 miesiacach doswiadczenia na rynku pracy telefon dzwoni i na kazda oferte wyslana jestem zapraszana na interview.

Co trzeba zrobic? Tutaj nic nie zdolasz jesli nie dzwonisz przynajmniej dwa razy w tygodniu do agencji i nie przypominasz im ze jestes dostepny. W miedzyczasie nalezy obserwowac seek i kontaktowac sie z agencja jesli chcesz byc ujety w rekrutacji na to stanowisko.

Jesli Ty nie zadzwonisz... to agencja Cie OLEJE! Tutaj tak jest. Ty chcesz to Ty musisz sie z nimi kontaktowac.

I kolejna sprawa - JEZYK. Tutaj bez dobrego mowionego jezyka pracy nie znajdziesz szybko. Pisac mozesz nie umiec ale Twoj jezyk musi byc plynny. Tutaj nie lubia dziwnych akcentow w trakcie rekrutacji. potem... wszystko jedno.

kolejna sprawa. trzeba najpierw startowac do malej firmy, albo do government. Te miejsca dadza Ci szanse szybciej.

i jest sporo rzeczy ale o tym innym razem.

Krystianie, kazdy przypadek jest inny. Ale nic nie jest niemozliwe...

Poznalam Chinczyka ktory jako skilled migration slowa prawie nie mogl wymowic po angielsku. zatrudniono go w mniejszej firmie przy tworzeniu stron internetowych i baz danych. dostal 45k rocznie. po 4 miesiacach zmienil prace i teraz zarabia 65k$.

pozdrawiam
kasia


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr gru 08, 2004 12:01 pm 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Pt gru 12, 2003 12:57 am
Posty: 613
[quote="Kasia"]Teraz po 3 miesiacach doswiadczenia na rynku pracy telefon dzwoni i na kazda oferte wyslana jestem zapraszana na interview"

Prawda, jakiekolwiek dosw podnosi Twoje szanse na kolejna prace.

"Jesli Ty nie zadzwonisz... to agencja Cie OLEJE! Tutaj tak jest. Ty chcesz to Ty musisz sie z nimi kontaktowac."

W moim przypadku bylo odwrotnie. To oni do mnie wydzwaniali pchajac mnie na rozmowy. Ale wierze, ze w innych miejscach moze byc gorzej.

"kolejna sprawa. trzeba najpierw startowac do malej firmy, albo do government. Te miejsca dadza Ci szanse szybciej."

Tutaj sie absolutnie nie zgodze. Zalezy to oczywiscie od rodzaju pracy, ale spotkalam sie z opiniami (Australijczykow), ze w Government pracuja tylko Ci, ktorzy nie mogli znalezc innej pracy, albo nie radzili sobie w poprzedniej...... Jesli chce sie robic kariere w Au, prace w Government radze zostawic na wiek przedemerytalny...... To jest moja prywatna opinia na bazie 2.5 rocznych obserwacji.......

Co do listu cytowanego przez Krystiana - nie moge nic odpowiedziec, jako iz nie znam rynku IT w QLD ani tego indywidualnego przypadku. Ja w dalszym ciagu uparcie twierdze, ze jesli ktos zna dobrze angielski i jest specjalista w swojej dziedzinie znajdzie prace.

Pozdrawiam, m


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr gru 08, 2004 12:28 pm 
GRAY KANGAROO - czesto TU zaglada

Dołączył(a): N lis 21, 2004 3:40 am
Posty: 60
Lokalizacja: Sydney!
"Wiec co jest grane? Ano to jest Queensland. Tutaj nikt Ci nie powie wprost: jestes cudzoziemcem, nie masz doswiadczenia w AU, bedzie ciezko Cie gdzies zaczepic..."

...Wiecie co jest grane? Ano, to jest South Australia, tu jest podobnie...

"Tutaj nie lubia dziwnych akcentow w trakcie rekrutacji. potem... wszystko jedno"

... z gorycza potwierdzam te obserwacje. Australijska 'otwartosc' na szeroko pojeta 'innosc'; ma m.in. wlasnie taki wyraz, nie mowiac GLOSNO jak sie to zjawisko nazywa... :roll:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr gru 08, 2004 11:56 pm 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): N paź 24, 2004 3:45 am
Posty: 279
Edit: Usuniete przez autora. Wszelkie uwagi kierowac do trolla "Krowa z karabinem" lub Administracji.


Ostatnio edytowano Śr kwi 19, 2006 11:51 am przez Krystian Polak, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz gru 09, 2004 12:49 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): N paź 24, 2004 3:45 am
Posty: 279
Edit: Usuniete przez autora. Wszelkie uwagi kierowac do trolla "Krowa z karabinem" lub Administracji.


Ostatnio edytowano Śr kwi 19, 2006 11:52 am przez Krystian Polak, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz gru 09, 2004 1:27 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Pt sty 09, 2004 12:41 am
Posty: 395
Lokalizacja: Canberra
Raz jeszcze napisze ze ja sie tutaj z rasizmem w czasie rekrutacji nie spotkalem.
Nasza firma zatrudnia ludzi w wiekszosci pochodzacych z poza Astralii, za dobre pieniadze. Dlaczego? Dlatego, ze brakuje specjalistow. I to wlasnie w IT.
Problem jest taki, ze w IT w Canberra brakuje ludzi specjalizujacych sie w szeroko pojetym 'computer security'. Ci ktorzy sie na tym znaja, maja juz tutaj dobre prace. Obcokrajowcom jest tu trudniej dostac prace, gdyz wiekszosc firm w Canberra robi jakis business z rzadem, w zwiazku z tym pracownicy, szczegolnie w 'IT security' musza byc w stanie dostac security clearance. Aby taki dostac, trzeba byc obywatelem.

Jak ktos dostanie obywatelstwo, nie ma w Canberrze duzych problemow z 'uprzedzeniami', nawet jesli ma smieszny akcent.

A propos postu Krystiana:

Cytuj:
1 - czasam jest bardzo, bardzo ciezko znalezc prace przez agencje

Fakt. Dlatego nie mozna polegac tylko na agencjach, trzeba samemu szukac.
Cytuj:
Brisbane to pustynia w pracy w IT


Nie prawda - gdybym chcial, to moge sie tam przeprowadzic i bede mial prace zagwarantowana (boss mi to oferowal), i to wlasnie w IT.
Faktem jest, ze w Brisbane trzeba 'znac ludzi' zeby dostac prace - ale nie ma to nic wspolnego z rasizmem. Rodowici australijczycy moga miec te same problemy jesli nie znaja odpowiednich ludzi w Brisbane.

Cytuj:
I applied for more than 160 jobs, I've had only 5 (yes FIVE) interviews and was never selected for any job


5? to calkiem niezle, nie wiem na co koles narzeka. Znam ludzi (rodowitych australijczykow) ktorzy wysylali 200 i dostali 2!
Mysle po prostu ze koles mysli ze potrafi wiecej niz na prawde potrafi.

Resume nie wysyla sie po prostu w taki sposob. jesli wylal do 160 firm, to realne szanse mial tak mniej wiecej w.. 10? 5 to calkiem niezly zwrot.
Zawsze uwazalem ze resume musi byc 'customised' do kazdej oferty. Wysylajac swoje 160 razy, nie jestes w stanie tego zrobic.
A posiadanie 'programming skills' i 'networking skills' przy pracy ktora ma sie zajmowac naprawianiem komputerow (badzmy szczerzy, w dzisiejszych czasach to nie jest trudna sprawa dla kogos kto ma troche wiedzy w tym temacie) nie ulatwi zdobycia pracy.


Cytuj:
w Government pracuja tylko Ci, ktorzy nie mogli znalezc innej pracy, albo nie radzili sobie w poprzedniej


Zalezy co sie robi w tym government, prawda?
Sa bardzo dobre prace w government, i sa 'dead end jobs' ktorych nalezy unikac. Zalezy tez czy pracuje sie dla local government czy dla commonwealth government.
W goverment pracuje sie bardzo wygodnie i bardzo dobrze.
Mieszkam w Canberrze - tutaj to chyba co druga osoba pracuje dla government :)

Cytuj:
trzeba najpierw startowac do malej firmy, albo do government.


Z tym government to wrecz niemozliwe - te prace zwykle wymagaja obywatelstwa, na ktore trzeba czekac co najmniej 2 lata.

Znam ludzi ktorzy jako wykonuja kontrakty dla instytucji rzadowych zarabiajac 100 tys za 6 miesiecy pracy.
Mieszkaja sobie nad oceanem w queensland, i 6 miesiecy w roku spedzaja w Canberra, zarobia tyle, ze im wystarczy na reszte roku lezenia do gory brzuchem na plazy w queensland - niech mi ktos powie ze dla rzadu nie warto pracowac.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz gru 09, 2004 2:47 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): N paź 24, 2004 3:45 am
Posty: 279
Edit: Usuniete przez autora. Wszelkie uwagi kierowac do trolla "Krowa z karabinem" lub Administracji.


Ostatnio edytowano Śr kwi 19, 2006 11:52 am przez Krystian Polak, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: akcent
PostNapisane: Cz gru 09, 2004 6:48 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Pt gru 12, 2003 12:57 am
Posty: 613
Co do pracy dla government Joller masz calkowita racje. Canberra rozni sie znacznie od resztu kraju :-)

Kilka slow na temat dyskryminacji ze wzgledu na akcent. Byc moze sa wyjatkowe przypadki, ale Australia jest pod tym wzgledem najlepszym krajem jaki dotad widzialam. W porownaniu z Anglia czy USA - wypadamy o niebo lepiej. Merem miasta Melbourne jest Chinczyk z pochodzenia z akcentem duzo gorszym niz niejeden Polak, a szefem calej linii tramwajowej Francuz z akcentem tak francuskim, ze czasami nie wiadomo czy on wciaz mowi po angielsku czy przeszedl juz na francuski......

Nikt ich nie dyskryminuje z tego powodu. Jesli jestes dobry w tym co robisz i potrafisz tego dowiesc Twoj akcent nie bedzie najmniejszym problemem. Brak znajomosci angielskiego tak, ale sa to dwie odrebne sprawy.
m


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz gru 09, 2004 7:05 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Pt sty 09, 2004 12:41 am
Posty: 395
Lokalizacja: Canberra
Cytuj:
Co do pracy dla government Joller masz calkowita racje. Canberra rozni sie znacznie od resztu kraju

Masz pewnie calkowita racje :)
Rynek pracy w Canberrze jest calkiem niezly. Wogole Canberra jest super.. chyba sie tam przeprowadze.
aa.. sorry, juz tam mieszkam.

Cytuj:
Brak znajomosci angielskiego tak, ale sa to dwie odrebne sprawy.


Chcialbym zeby ludzie przestali traktowac np. wymagane wyniki w IELTS jako 'schodek do przeskoczenia' , i zaczeli o tym myslec jako o sensownym wymogu, bez ktorego komunikacja w Australii, a tym bardziej wydajna praca, jest prawie nie mozliwa.

Za kazdym razem jak moja rozmowa telefoniczna zostaje przekierowana do Indii, mysle sobie ze super byloby gdyby tam mieli jakiekolwiek wymagania co do angielskiego. Moze sie powienienem zaczac uczyc Punjabi? Zawsze mi sie kojarzy z Apu z Simpsonow.

Oczywiscie to co pisze dotyczy tylko kategorii 'skilled migration' - jak ktos przyjezdza w innym celu niz pracowac jako 'skilled professional' to nic mi do tego...

Na marginesie, to juz mi sie zdarzylo 2 razy ze dzwonie do jakiegos klienta, zajarzam ze to Polak i zaczynam z nim rozmawiac po polsku, bo jego angielski jest dla mnie ledwo zrozumialy, i musze sie mocno skoncentrowac, zeby zrozumiec o co mu chodzi.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz gru 09, 2004 10:51 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): So sty 31, 2004 9:22 pm
Posty: 962
Cytuj:
Sa bardzo dobre prace w government, i sa 'dead end jobs' ktorych nalezy unikac. Zalezy tez czy pracuje sie dla local government czy dla commonwealth government.
W goverment pracuje sie bardzo wygodnie i bardzo dobrze.
Mieszkam w Canberrze - tutaj to chyba co druga osoba pracuje dla government


Calkowicie podpisuje sie pod tym. Dlatego przecietne zarobki w ACT sa najwieksze w Australii.

Aby zrobic kariere w governement , musisz miec przede wszystkim obywatelstwo i odpowiednie umiejetnosci. Wszystkie pozycje maja dokladnie wymagania odnosnie umiejetnosci i doswiadczenia.

Osobiscie uwazam ze praca dla governemnt jest lepsza. Daje o wiele wieksze mozliwosci rozwoju kariery niz bycie shiny-arse w jakiejs manufakturze prywatnej gdzie twoj przelozny bedac jak kowal z "Antka" boi sie ze bedziesz wiedzial wiecej od niego . Rzadowi zalezy na tym aby sie rozwijal i nie zalezy to od widzimisie twojego przelozonego , czy kogos kto sie boi ze zabierzesz mu stolek. Wszystko zalezy od tego co robisz.

Druga rzecz ktorej nie lubie w sektorze prywatnym to to ze pieniadze oferowane to przewaznie package - ktory wyglada ladnie na zewnatrz , a potem okazuje sie ze w srodku jest on nadmuchany przez superannuation contribution i car allowance.

Wiekszosc wielkich komapnii tak jak Commonwealth Bank ,CSR, CSL , GIO to byle instytucje rzadowe , Telstra jest pol na pol. Wydaje mi sie ze ludzie robia tam dobre kariery nie czekajac do wieku przedemerytalnego jak polecala Magda.



[/quote]


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz gru 09, 2004 11:45 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Pn gru 08, 2003 4:00 pm
Posty: 745
Lokalizacja: Melbourne
Krowa z karabinem napisał(a):
Osobiscie uwazam ze praca dla governemnt jest lepsza. Daje o wiele wieksze mozliwosci rozwoju kariery niz bycie shiny-arse w jakiejs manufakturze prywatnej gdzie twoj przelozny bedac jak kowal z "Antka" boi sie ze bedziesz wiedzial wiecej od niego . Rzadowi zalezy na tym aby sie rozwijal i nie zalezy to od widzimisie twojego przelozonego , czy kogos kto sie boi ze zabierzesz mu stolek. Wszystko zalezy od tego co robisz.


Off-topic się zrobił...
Ja osobiście uważam, że tylko praca w sektorze prywatnym jest tak naprawdę sensowna, bo właśnie tutaj tworzony jest produkt krajowy marnotrawiony potem w olbrzymiej części przez rząd. Zarówno w Polsce jak i w Australii.
Naprawdę w Australii w administracji nikt sie nie boi o stolek? :shock: Wszystko zależy od konkretnego człowieka Krzysztofie, ale twierdzenie że rząd jest bardziej efektywny w rozwoju sprawdza się chyba tylko w odniesieniu do biurokracji.

Cytuj:
Druga rzecz ktorej nie lubie w sektorze prywatnym to to ze pieniadze oferowane to przewaznie package - ktory wyglada ladnie na zewnatrz , a potem okazuje sie ze w srodku jest on nadmuchany przez superannuation contribution i car allowance.


Wystarczy chyba to wiedzieć co napisałeś czytając ogłoszenia...

Spocit


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz gru 09, 2004 1:07 pm 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): N paź 24, 2004 3:45 am
Posty: 279
Edit: Usuniete przez autora. Wszelkie uwagi kierowac do trolla "Krowa z karabinem" lub Administracji.


Ostatnio edytowano Śr kwi 19, 2006 11:52 am przez Krystian Polak, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz gru 09, 2004 1:31 pm 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): So sty 31, 2004 9:22 pm
Posty: 962
Twoja wypowiedz intepretuje nastepujaco:
Celem naszego zycia jest zwiekszanie PKB naszego kraju. Nikt nie zawraca sobie glowy takimi rzeczami jak edukacja , drogi , prawo i porzadek, szpitale i opieka medyczna, obronnosc , usuwanie smieci i inne rzeczy - przeciez praca w tych sektorach nie ma sensu bo trwonia one pieniadze zarobione przez nasze pracowite pszczolki z sektora prywatnego i wgryzaja sie w PKB.

Zyjmy wiec z dziurawymi drogami , bez sensownej opieki medycznej i w kraju ktory nie jest w stanie sie sam obronic i w ktorym dypolmy da sie kupic (Polska) . Po co wiec chcesz sie przeniesc do kraju ktory trwoni PKB na takie rzeczy jak Medicare(powszechna opieka medyczna) , czy edukacja ? Wybierz sobie Wybrzeze Kosci Sloniowej , albo Burkina Faso , nie bedziesz musial placic podatkow i bedziesz mogl zrealizowac swoje marzenie idealnego kapitalizmu zajmujac sie handlem barterowym z okolicznymi plemionami.

Podroze ksztalca ... przyjedz i zobacz jak sie to robi w normalnym kraju.
Zycze Ci powodzenia w AUstralii


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: praca w gov.
PostNapisane: Cz gru 09, 2004 2:03 pm 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Pn gru 08, 2003 9:59 am
Posty: 241
Lokalizacja: Brisbane
Kochani, to rzeczywiscie zrobil sie off topic.... a mialo byc o Brisbane

Co do pracy w gov, to NIE TRZEBA miec obywatelstwa, na wiekszosci stanowiskach.

Co wiecej, nalezy miec min. pozwolenie o prace... jesli masz vise temporary to wtedy po prostu nie dostaniesz stalego etatu tylko na czas posiadania wizy. Wiem, bo aplikowalam.

Co do pracy w gov, to ja sie z Wami nie zgadze pod wieloma wzgledami. Po pierwsze to gov to caly szereg stanowisk zupelnie normalnych i wielu ludzi stara sie o prace w tym miejscu. to ksiegowi, prcownicy biurowi, webdesignerzy, marketingowcy itp.
Wezmy np. poziom AO3. To tak naprawde entry level dla wielu by sie dostac do gov. na AO3 wyjsciowa placa to 40k plus 12% superannuation(w prywatnych firmach to tylko 9%). do tego macie flexi time i tylko 36.5 godziny pracy w tygodniu nie mowiac o long service leave. Pragne dodac ze gov to equal employer. zaprasza sie na interview na podstawie selection criteria a nie panstw w CV.
Przerzuccie oferty w seek. rzadko ktora firma oferuje na stanowisku office administration tyle pieniedzy. raczej jest to kwota 30-33k.
Co wiecej pojawila sie moda na stanowiska junior (ktorych sie nie zaznacza w ogloszeniu). Otoz wtedy zatrudnia sie osoby ponizej 21roku zycia zeby placic im mniej. jaki rzad pieniedzy? to jest kolo 18-23k$.

Wrocmy do innej sprawy. Magdo, to jest Brisbane. Tutaj malo z wiekszych firm ma swoje oddzialy wieksze niz kilku osobowe. Gdyby bylo inaczej to bym juz pracowala w mojej firmie. Ale wrocmy do topic. Post dotyczyl BRISBANE.
Dla mnie, poniewaz wywodze sie corporate culture, gov to wlasnie takie duze enterprise ktore dba o mnie jako o pracownika. Pracujac tam nie jestem zadnym urzedasem i robie takie same rzeczy po czesci jak w Polsce. Jest jednak wielka roznica. bo nie siedze po 10 godzin w pracy i nie pracuje za trzech. tutaj jest znacznie mniej pracy do obrobienia.

To tak jak np. z fryzjerem. Tutaj o godzinie za 5 szosta nie przyjmie Cie zaden fryzjer bo kazdy szanuje swoj czas. W Polsce, kazdy Cie przyjmie zeby tylko ten jeden grosik wiecej...

kolejny przyklad to rzemieslnicy. Tutaj do remontu lazienki np. musisz miec kazdego fachowca oddzielnie: hydraulika, od podlogi, od szafek itp.
zatrudnienie jednego do wszystkiego jest NIELEGALNE. Tak wiec wszyscy sa happy bo maja prace...
u nas jeden rzucilby sie na wszystko. niewazne ze by spapral, niewazne ze nie potrafi... byle by ten grosz.. byle by inny nie zarobil.

i to tyle.
pozdrawiam i do zobaczenia z niektorymi w M.
kasia


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 26 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL