Image Map
Teraz jest N sie 25, 2019 6:47 pm

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 24 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: PRACA ZAWODOWA
PostNapisane: Śr gru 08, 2004 12:15 pm 
GRAY KANGAROO - czesto TU zaglada

Dołączył(a): Śr gru 08, 2004 10:07 am
Posty: 53
Lokalizacja: Canberra / Sydney
wywolam nowy temat, ktory mnie dosc intryguje,

na poczatku chce podziekowac Stanowi i Magdzie za wiele ciekawych informacji na temat AU. Robicie niesamowita rzecz. czytalem was bedac jeszcze w Polsce i wiele osob postrzega Australie jako kraj marzen, dzieki wam wlasnie.

AU zwiedzilem dosc doglebnie w 2003 i zawsze chcialem o tym napisac na stronie australinku, ale jakos brakowalo mi czasu i ochoty. moze to kiedys zrobie. Jestem na forum poraz pierwszy i mam nadzieje zaczac sie udzielac troche czesciej. wlasnie zwiedzenie Australii dalo mi kopa do tego zeby tu wrocic.

Przedstawie sie. Zwac mnie Jarek. Mam 28 lat. jestem w Sydney od lipca br. Studiuje Human Resources Management and Industrial Relations for postgraduate na University of Western Sydney. Poza tym jakies dwa tygodnie temu oceniono moje polskie kwalifikacje i otrzymalem tytul 4 Year Trained teacher. Nawiasem mowiac mam ukonczona anglistyke w Poslce. Wiadomosc na pierwszy rzut oka cudowna, ale na tym sie konczy. Zaczynam szukac pracy na dwa fronty. W HR i w szkolnictwie. I tu zaczynaja sie schody. W HR mnie nie chca, bo nie mam doswiadczenia, w szkolnictwie tez nie jest rozowo. tu i tam slysze o znajomosciach, networku i przypomina mi sie Polska. Dla przykladu moj znajomy pracuje w banku jako asystent menedzera oddzialu bez zadnego wyksztalcenia w tej branzy.

stwierdzilem, ze zaczne od zera, a wiec robie "kariere" w Marriott Hotel jako kelner. W lutym zacznam traincrossing w HR jako woluntariusz, ale to nie gwarantuje mi pracy w dziale HR. wlasciwie stoje na niczym.

czytajac rozne wypowiedzi nie zdawalem sobie sprawy jak trudno jest tu znalezc prace w zawodzie. coraz czesciej zaczyna mi brakowac wiary w siebie, ale wciaz mam nadzieje, ze uda mi sie znalezc prace. gdyby nie brak ciekawej pracy i badziewnej komunikacji miejskiej ( narazie niestac mnie na samochod) wszystko byloby idealnie.

Pytania do was drodzy forumowicze: czy wam tez bylo lub jest tak ciezko znalezc prace w zawodzie?

czy znacie jakiegos dobrego agenta emigracyjnego, ktory dobrze zna prawo Australijskie?

czy moze ktos zna dobra agencje rekrutacyjna, ktora nie dyskryminuje ludzi juz na samym wejsciu.

pozdrawiam serdecznie tych, ktorzy zechcieli przeczytac moje wypociny i odpowiedziec na moje pytania.

Jarek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz gru 09, 2004 12:25 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Pt sty 09, 2004 12:41 am
Posty: 395
Lokalizacja: Canberra
Cytuj:
czy moze ktos zna dobra agencje rekrutacyjna, ktora nie dyskryminuje ludzi juz na samym wejsciu.

Osobiscie sie z zadna dyskriminacja nigdy nie spotkalem.
Moze w Sydney jest inaczej.
Cytuj:
W HR mnie nie chca, bo nie mam doswiadczenia,

To jest klucz do Twoich problemow.

Cytuj:
Poza tym jakies dwa tygodnie temu oceniono moje polskie kwalifikacje i otrzymalem tytul 4 Year Trained teacher. Nawiasem mowiac mam ukonczona anglistyke w Poslce

Rozumiem ze chciales tutaj nauczac angielskiego?
Czy to nie troche jak przynosic drewno do lasu?

Rozumiem Twoje problemy, ale sam osobiscie nie widze dla Ciebie jakiegos szybkiego wyjscia z tej sytuacji.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz gru 09, 2004 12:44 am 
GRAY KANGAROO - czesto TU zaglada

Dołączył(a): Śr gru 08, 2004 10:07 am
Posty: 53
Lokalizacja: Canberra / Sydney
Dzieki Joller za twoja blyskawiczna odpowiedz. niewiele jednak z niej wynika.

z tym przynoszeniem drewna do lasu, to nie do konca tak. Anglista moze rownie wykladac np. literature czy historie.

pozdrawiam serdecznie i biore sie za szukanie pracy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz gru 09, 2004 7:14 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Pt gru 12, 2003 12:57 am
Posty: 613
Yarchi napisał(a):
wywolam nowy temat, ktory mnie dosc intryguje,

Pytania do was drodzy forumowicze: czy wam tez bylo lub jest tak ciezko znalezc prace w zawodzie?

czy znacie jakiegos dobrego agenta emigracyjnego, ktory dobrze zna prawo Australijskie?

czy moze ktos zna dobra agencje rekrutacyjna, ktora nie dyskryminuje ludzi juz na samym wejsciu.

Jarek


Jarku, szukanie pracy to jedna z najciezszych prac. Trzeba wkladac w To maksimum wysilku. Co robic? Mowa o tym juz byla wielokrotnie. Napisac super CV, zmieniac je w zaleznosci od stanowiska na jakie aplikujesz, kontaktowac sie bezposrednio z konkretnymi firmami, agencjami itp itd. Nie ma jednakowej recepty dla wszystkich pt jak znalezc prace..... Traincrossing moze byc dobrym poczatkiem.

Co do Twoich pytan:

1) Ja prace znalazlam dosyc szybko- w swoim zawodzie, ale dwie pierwsze prace nie przynosily mi satysfakcji, dopiero trzecia okazala sie strzalem w 10-tke (3 praca w ciagu 2 lat). Trzeba na to cierpliwosci i desperacji w walce o swoje interesy....

2) nie znam

3) mi agencje bardzo pomogly, wiec nie spotkalam sie z dyskryminacja "na wejsciu"

Nie trac wiary w siebie. pierwszy rok jest ciezki- w lipcu 2005 bedzie duzo lepiej :) Niestety Twoj zawod, zarowno jako nauczyciel angielskiego (Joller ma tu racje) jak i w HR nie jest zawodem poszukiwanym, wiec nie dziw sie ze nikt z miejsca nie oferuje Ci pracy. Moze warto poszerzyc horyzonty poszukiwania pracy? Nie znam Twojego dosw zawodowego do tej pory, wiec trudno mi cos madrego poradzic.....

m


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz gru 09, 2004 7:49 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Pt sty 09, 2004 12:41 am
Posty: 395
Lokalizacja: Canberra
Cytuj:
Traincrossing moze byc dobrym poczatkiem.


Czy chodzilo o crosstraining? :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: czepialstwo
PostNapisane: Cz gru 09, 2004 8:07 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Pt gru 12, 2003 12:57 am
Posty: 613
cytat: " W lutym zacznam traincrossing w HR jako woluntariusz, ale to nie gwarantuje mi pracy w dziale HR. wlasciwie stoje na niczym. "

Joller, czepiasz sie jak Spocit :-)
m


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: czepialstwo
PostNapisane: Cz gru 09, 2004 10:39 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Pn gru 08, 2003 4:00 pm
Posty: 745
Lokalizacja: Melbourne
magda napisał(a):
Joller, czepiasz sie jak Spocit :-)


:!: :!: :!:
Ile razy się czepiłem, ze juz staję się przysłowiowy :?:
Mogę za to jakieś opłaty pobierać :?:

Spocit


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz gru 09, 2004 4:13 pm 
GRAY KANGAROO - czesto TU zaglada

Dołączył(a): Śr gru 08, 2004 10:07 am
Posty: 53
Lokalizacja: Canberra / Sydney
Wielkie dzieki Madziu. zawsze czytam twoje posty z wielkim zainteresowaniem. Jestes skarbem. jednak zdziwilabys sie widzac liczbe ogloszen dla HRowcow np w Sydney Morning Herald. Problem tylko w tym, ze wymagane sa lata doswiadczen. zalezy mi wlasnie na tym, zeby to doswiadczenie gdzies zdobyc. Zaczne od crosstraining-u, a zycie pokaze co dalej. dziekuje ci za odpowiedz

Tak, oczywiscie ze chodzi o crosstraining. Moj blad. Przepraszam.

Trzymaj sie zdrowo


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: HRM
PostNapisane: Pt gru 10, 2004 10:16 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): So sty 31, 2004 9:22 pm
Posty: 962
Yarchi

Aby zarzadzac zasobami ludzkimi (HRM) trzeba miec doswiadczenie, ktore zdobywa sie pracujac w HRM. Pracodawcy wymagaja konkretnych zdolnosci i umiejetnosci ktore mozna zdobyc tylko pracujac w tej dziedzinie.

Ogloszenie o prace przewaznie zawiera wszystkie kluczowe wymagania (ogloszenia kosztuja wiec nikt nie tracilby pieniedzy na pisanie opisywanie drobnostek) jesli nei spelniasz czegos czego wymagaja w ogloszeniu to tylko marnujesz papier piszac aplikacje


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: HR-owcy
PostNapisane: Pt gru 10, 2004 10:43 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Pt gru 12, 2003 12:57 am
Posty: 613
Yarchi, dzieki :oops:
Wierze, ze ci sie uda. Ja np w jednej z agencji rekrutacyjnych poznalam bardzo fajna Niemke, ktora zaczynala od ukladania papierow do korytek a teraz, po 3 latach pracy sama prowadzi juz rekrutacje kandydatow. Ani pochodzenia ani akcent nie byly dla niej przeszkoda.
powodzenia
m


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt gru 10, 2004 5:29 pm 
GRAY KANGAROO - czesto TU zaglada

Dołączył(a): Śr gru 08, 2004 10:07 am
Posty: 53
Lokalizacja: Canberra / Sydney
Dzieki Madziu raz jeszcze. Twoj przyklad dodaje mi nadziei.

A teraz do Krowy z Karabinem. Czy pozyczylabys mi karabin. Zrobilbym z niego niezly uzytek. Piszesz jak Joller o czyms o czym wszyscy wiedza i szczerze powiedziawszy nie wiem jak twoj post ma mi pomoc. Mimo wszystko dzieki za checi.

Yarchi


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N gru 12, 2004 12:12 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Pt sty 09, 2004 12:41 am
Posty: 395
Lokalizacja: Canberra
Cytuj:
Piszesz jak Joller o czyms o czym wszyscy wiedza i szczerze powiedziawszy nie wiem jak twoj post ma mi pomoc. Mimo wszystko dzieki za checi.


Rzeczywiscie, chwala Magdzie, za slowa otuchy ktore wszystkim daje.

Moj i krowy post ma Ci pomoc w takim sensie, ze daja Ci obraz, rzeczywistosci. 'Reality check' jak to sie brzydko mowi.
Jak wolisz teksty typu 'Shoot for the moon.
Even if you miss it you will land among the stars.' to napisz, ze potrzebujesz motywacji.

Nie wiem, czy zauwazyles, ale nawet Magda optymistka sie zgodzila z ogolnym przeslaniem mojego postu.
Cytuj:
Niestety Twoj zawod, zarowno jako nauczyciel angielskiego (Joller ma tu racje) jak i w HR nie jest zawodem poszukiwanym, wiec nie dziw sie ze nikt z miejsca nie oferuje Ci pracy. (Copyright 2004 by Magda :) )


Nie widze,gdzie konkretnie post moj i Krowy roznia sie tak bardzo od postu Magdy (poza kilkoma slowami otuchy), zeby nasze posty okreslac jako bezuzyteczne.

Napisze moje odpowiedzi do twoich kilku pytan, i wtedy sam zobaczysz czy moje zdanie odbiega od zdania innych :

1) NIe, nie mialem zadnego problemu ze znalezieniem bardzo dobrej i swietnie platnej pracy we wlasnym zawodzie, chociaz zaczynalem w Canberrze i nie posiadajac obywatelstwa w IT Security jest to o prace dosyc trudno.

2) nie znam zadnego agenta emigrqacyjnego.

3) Nie spotkalem sie z zadna dyskryminacja ze strony agentow (i zadnym rasizmem z strony pracodawcow) o czym juz pisalem w innym watku.

Zdecydowalem sie nie zalaczac tych odpowiedzi w pierwszym pooscie, bo nie widze jak mialyby one pomoc w twojej sytuacji, czy potrzymac cie na duchu itp.

Cytuj:
Problem tylko w tym, ze wymagane sa lata doswiadczen

I to ty pisales ze niby ja pisze oczywiste rzeczy :)

Cytuj:
zalezy mi wlasnie na tym, zeby to doswiadczenie gdzies zdobyc

Odpowiedz KzK:
Cytuj:
Aby zarzadzac zasobami ludzkimi (HRM) trzeba miec doswiadczenie, ktore zdobywa sie pracujac w HRM. Pracodawcy wymagaja konkretnych zdolnosci i umiejetnosci ktore mozna zdobyc tylko pracujac w tej dziedzinie.

Sprawa identyczna jak z zarzadzaniem w innym watku - to sa zawodu do ktorych sie stopniowo przechodzi, a nie 'wpada' od razu po studiach.

Cytuj:
Anglista moze rownie wykladac np. literature czy historie.

Widziales kiedys w Polsce hindusa albo australijczyka wykladajacego polonistyke? Albo historie polski? Gdybys pracowal w HR albo jak sie to na uczelniach nazywa i mialbys zatrudnic fachowca od literatury angielskiej, i mial do wyboru polaka, amerykanina, brytyjczyka i australijczyka, kogo byc wybral? Decyzja powinna byc latwa - przecez jestes specjalista od HR.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N gru 12, 2004 5:44 am 
GRAY KANGAROO - czesto TU zaglada

Dołączył(a): Śr gru 08, 2004 10:07 am
Posty: 53
Lokalizacja: Canberra / Sydney
Dzieki Joller, w koncu cos konkretnego. Dlugo bylo mi na to czekac, ale w koncu sie rozkreciles. Chwala ci za to. w wielu miejscach masz racje, ale nie we wszystkich.

1. Prawda. Hindusow uczacych pOlskiego nie doswiadczylem. Moze dlatego, ze nie studiowalem Polonistyki. Z drugiej strony mialem polskich wykladowcow uczacych literatury brytyjskiej, amerykanskiej czy irlandzkiej. Ich pochodzenie nie kwestionowalo wysokiego poziomu ich wykladow. Co wiecej polonistow w Polsce jest jak grzybow po deszczu, podczas gdy Australia zaczyna miec powazny problem w tym sektorze. jest to jeszcze malo zauwazalne, ale przybiera na sile.

2. Tak, oczywiscie, ze oczekiwalem slow otuchy i Magda mi to dala. Coz, nie wszyscy musza byc empatyczni.

3. tak w ogole w swoim poscie konkretnie prosilem o odpowiedzi do moich pytan, podczas gdy ty zaczales moralizowac i dowalac mi od samego poczatku. nie rozumiem dlaczego tak agresywnie reagujesz na moje posty.

Badz zdrow

jf


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N gru 12, 2004 6:02 am 
GRAY KANGAROO - czesto TU zaglada

Dołączył(a): Śr gru 08, 2004 10:07 am
Posty: 53
Lokalizacja: Canberra / Sydney
Joller,

i jeszcze jedno, poprzez napisanie mojego postu oczekiwalem, ze osoby mieszkajace w AU podziela sie swoimi WLASNYMI DOSWIADCZENIAMI. Idealnym byloby znalezienie osob o podobnym stanowisku. dlatego przyklad Niemki czy samej Magdy jest dla mnie wazny, bo wiem jakie sa mozliwosci na rozwij zawodowy w tym kraju. w koncu i ty napisales kim jestes i czym sie zajmujesz, choc troche ci to zajelo.

trzymaj sie mocno
jf


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N gru 12, 2004 11:40 pm 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Cz gru 18, 2003 11:55 am
Posty: 223
Lokalizacja: Okolice Wawy
Yarchi gdybys sie zainteresowal innymi postami na tym forum - a tych dotyczacych pracy jest sporo i temat pracy i jej poszukiwania wraca przy roznych innych okazjach np. emigracja - to zauwazylbys ze jest spora grupa aktywnych uzytkownikow starajacych sie podzielic swoimi doswiadczeniami czy przemysleniami i do nich nalezy miedzy innymi Joller o ktorym mozna sie wiele dowiedziec czytajac jego posty na tym forum np gdzie mieszka, czym sie zajmuje zawodowo, jaka uczelnie skonczyl ( ja nawet domyslam sie w ktorym akademiku mieszkal :D ). i nie pisalbys do Joller'a:

<w koncu i ty napisales kim jestes i czym sie zajmujesz, choc troche ci to zajelo.>

On juz to dawno napisal i nie ma sensu powtarzac sie i w kazdym poscie to przypominac.

A Twoj problem ze znalezieniem pracy nie jest oryginalny, jest wrecz standardowy i powtarzany wielokrotnie na forum przez ludzi ktorzy tylko co na nie zajrzeli i oczekuja natychmiastowej i uniwersalnej odpowiedzi na bardzo zlozone zagadnienie zadajac pytania w stylu: jestem z zawodu (np Informatykiem, nauczycielem, handlowcem itp.) - jakie mam szanse na znalezienie pracy w AU - nikt nie da uniwersalnej odpowiedzi na to pytanie, a na tym forum juz wiele bajtow zostalo zapisanych na ten temat.
Piszesz ze bedac jeszcze w PL zagladales na Australinka - to zapewne nie umknelo Ci to co pisal Stan - ze po przyjezdzie do AU pracowal za darmo przez pol roku zeby miec doswiadczenie zawodowe w AU pomimo ze mial juz duze doswiadczenie w pracy w firmach miedzynarodowych?? przeczytaj ponizszy link:
http://zycie.australink.pl/zycie/texty/ ... rzyjezdzie
Wiec jak mowie nie jestes oryginalny ze swym problemem ale mam nadzieje ze Ci sie uda znalezc satysfakcjonujaca Cie prace i ze napiszesz o tym na forum.

Pozdrawiam
Andrzej


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 24 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL