Image Map
Teraz jest N sie 25, 2019 6:48 pm

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 16 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Tokarz
PostNapisane: N gru 12, 2004 2:31 pm 
WALLABY - czasem cos napisze

Dołączył(a): Pn lis 29, 2004 11:10 am
Posty: 21
Witam wszystkich na forum,
Moj zawod jest na liscie poszukiwanych zawodow i w zwiazku z tym mam pytanie.Jesli jest poszukiwany tzn.,ze nie bede mial problemu ze znalezieniem jej?Jaka stawke otrzymalbym mniej wiecej na poczatek?Przypominam,ze staram sie o emigracje w kategorii sponsorstwa przez pracodawce.
Dzieki,
Zbigniew


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn gru 13, 2004 12:00 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Pt sty 09, 2004 12:41 am
Posty: 395
Lokalizacja: Canberra
Skoro starasz sie o wize w tej kategorii to oferte pracy musisz miec _zanim_ przylecisz do Australii.
Tak, skoro zawod jest na liscie MODL to nie powinienes miec _duzego_ problemu ze znalezieniem pracy, co nie znaczy ze od razu ktos bedzie czekal z otwartymi rekoma (korekta: w przypadku twojej kategorii wizy ktos _musi_ czekac tutaj na ciebie, bo przeciez oferte musisz miec zalatwiona wczesniej).

Cytuj:
Jaka stawke otrzymalbym mniej wiecej na poczatek?

Srednie zarobki w australii to okolo 50.000 AUD. Tradies zarabiaja przecietnie troche mniej (ale nie wiele). Czeladnicy zarabiaja okolo 30.000 podczas pierwszego roku z tego co mi wiadomo, fachowcy z 2-3 letnim stazem powinni dostac te mniej wiecej 40-45 tys. AUD na rok.
Wszystko zelezy oczywiscie od Twego pracodawcy.

Jednak gdy jakis pracodawca mialby Cie z polski do Australii sciagac, to rozumiem, ze nie jako czeladnika, tylko jako fachowca w Twojej dziedzinie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt gru 14, 2004 9:16 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): N paź 24, 2004 3:45 am
Posty: 279
Edit: Usuniete przez autora. Wszelkie uwagi kierowac do trolla "Krowa z karabinem" lub Administracji.


Ostatnio edytowano Śr kwi 19, 2006 11:50 am przez Krystian Polak, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr gru 15, 2004 5:32 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): So sty 31, 2004 9:22 pm
Posty: 962
Tradies zarabiaja wiecej - dobry elektryk doswiadczony w SCADA i
Modbus wyciagnie ok 100k bez problemu, czeladnik elektryczny pracujacy w city zarabia grosze - przecietnie ok 20 pare tysciecy. Co roku podnosza mu stawke wraz ze zdobywanym doswiadczeniem.
Ten sam czeladnik w 3 roku terminu pracujacy w kopalni zarabia ok 80k
Wiekszosc elektrykow pracuje dla siebie jak contractors , zarabiaja przewaznie wiecej niz 120 na rok.

Ogolnie tradies zarabiaja wiecej niz ludzie po universytecie.
Ja tez pamietam ten artykul w gazecie - przytoczylem go w poscie "Elektrycy , mechanicy samochodowi itp" na tym forum.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr gru 15, 2004 6:13 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Pt sty 09, 2004 12:41 am
Posty: 395
Lokalizacja: Canberra
KZK, z przytoczonego przez ciebie linku:

TRADES

Aircraft maintenance engineer: $51,636

Mechanic: $32,864

Electrician: $43,420

Plumber: $45,240

Mechanical engineering tradesperson: $63,024

Tak wiec chyba piszac, ze przecietnie tradies zarabiaja troche mniej, nie bylem w bledzie?

Cytuj:
Ten sam czeladnik w 3 roku terminu pracujacy w kopalni zarabia ok 80k

Kazdy kto pracuje w Australii w kopalniach zarabia kupe kasy.
http://www.hays.com.au/salary/pdfs04/Re ... Mining.pdf

Cytuj:
Wiekszosc elektrykow pracuje dla siebie jak contractors , zarabiaja przewaznie wiecej niz 120 na rok.

To chyba lekka przesada. Jak wynika z powyzszego linku, ktory sam przytoczyles, elektrycy srednio zarabiaja okolo 43,000.


Cytuj:
Czytalem niedawno w gazecie, ze elektrycy, hydraulicy itd moge w ciagu roku wyciagnac nawet 100 tys

Pewnie moga, ale nie wielu z nich to potrafi, i z pewnoscia nie jest to 'wiekszosc', jak to KzK napisal.

Skoro elektrykow brakuje, to pojawiaja sie wlasnie takie artykuly jak ten w gazetach, zeby ludzi zachecic do zmiany fachu.
Jesli elektrycy zarabialiby spokojnie ponad 120 tys rocznie, to zapewniam was, o zadnym 'shortage' nie byloby mowy, bo wielu ludzi by sie szybko przekwalifikowalo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz gru 16, 2004 11:59 am 
KOALA - sprawdza czy mu smakuje

Dołączył(a): N lis 28, 2004 8:54 pm
Posty: 3
jestem tokarzem, mam 32 latka w zawodzie przepracowaŁem 5 , ale prawie wszystko na czarno,obecnie pracuję na umowę o dzieŁo.
w pracy spędzam po 12 godzin (listopad 245). Zarabiam 5pln na godzinę.
WedŁug opini rodzinki bardzo dobrze.A oto moja lista staŁych wydatków
stancja - 250
dojazdy -80
kanapki do pracy 300 (10 dziennie)
dwa razy w miesiącu zakupy w biedronce po okoŁo 100 razem 200
a więc wydaŁem przeszŁo 800 zostaje 400 , z czego muszę kupić srodki czystości , ubranie robocze, i szlaktr mnie trafia że nie mam jeszcze kurtki i butów na zimę nie wspomnę o wigili i sylwestrze.
Decyzję o wyjeżdzie do AU podjoŁem już w czerwcu, rok 2005 będzie moim ostatnim rokiem w PL . Czy może mi ktoś odpowiedzieć czy naprawdę mogę poprawić swoją sytuację. Czy mażenie o maŁym biaŁym domku i przyzwoitej emeryturze na starość są możliwe do speŁnienia w Au. pozdrowienia Artur z CheŁma
kontakt
Skype Artur 1220
email calkowski@vp.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz gru 16, 2004 2:10 pm 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): N paź 24, 2004 3:45 am
Posty: 279
Edit: Usuniete przez autora. Wszelkie uwagi kierowac do trolla "Krowa z karabinem" lub Administracji.


Ostatnio edytowano Śr kwi 19, 2006 11:51 am przez Krystian Polak, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz gru 16, 2004 11:43 pm 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Pt sty 09, 2004 12:41 am
Posty: 395
Lokalizacja: Canberra
Cytuj:
. Czy może mi ktoś odpowiedzieć czy naprawdę mogę poprawić swoją sytuację. Czy mażenie o maŁym biaŁym domku i przyzwoitej emeryturze na starość są możliwe do speŁnienia w Au


Nie widze dlaczego nie :)
Jesli Twoj angielski jest na przyzwoitym poziomie, i Twoj zawod rzeczywiscie jest na MODL (nie wiem jak jest 'tokarz' po angielsku :) ), to oczywiscie ze masz szanse.
Oczywiscie musisz nazbierac te 120 punktow.. twe lata pracy na czarno nie beda sie niestety liczyc jako doswiadczenie (choc juz po przylocie do Australii mozesz powiedziec pracodawcy ze pracowales przez 5 lat - i tak nie beda dzwonic do Polski, zeby to sprawdzic).

Jesli uda Ci sie nazbierac punkty do emigracji i spelniasz powyzsze warunki (jezyk, Twoj zawod na MODL), to mysle, ze masz spore szanse :)

Z tym, ze radzilbym zalatwiac cala sprawe jak najszybciej, bo Twoj zawod moze zniknac z MODL przy nastepnej rewizji tej listy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt gru 17, 2004 6:20 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): So lis 29, 2003 1:59 am
Posty: 392
Lokalizacja: Adelaide
Tokarz to po angielsku Turner, tak samo jak zangielszczona wersja nazwiska slawnej piosenkarki Tiny Tokarz.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Joller
PostNapisane: Pt gru 17, 2004 8:02 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): So sty 31, 2004 9:22 pm
Posty: 962
Znam sporo elektrykow i wiekszosc zarabia 90k plus - sa to ludzie doswiadczeni i maja specjalistyczne kwalifikacje - Te srednie sa tylko srednimi i sa zanizone. Nie znajdziesz wykwalifikowanego dobrego tradesman ktory bedzie pracowal za mniej niz 1000 bucks clear na tydzien czyli ok 90k na rok brutto i to jesli pracuje dla kogos. Jesli pracuje dla siebie zarabia o wiele wiecej.

Po prostu popyt wielokrotnie przekracza podaz, zarobki ok 100k wsrod doswiadczonych tradespeople sa normalka.

I slusznie moim zdaniem - aby zarobic to musza sobie popracowac i sa to zawody w ktorych aby zarabiac dobrze trzeba cos umiec.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So gru 18, 2004 8:50 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): So sty 31, 2004 9:22 pm
Posty: 962
Cytuj:
Jesli elektrycy zarabialiby spokojnie ponad 120 tys rocznie, to zapewniam was, o zadnym 'shortage' nie byloby mowy, bo wielu ludzi by sie szybko przekwalifikowalo.


Chyba nie wiesz jakie sa zasady dostania licencji elektryka
aby sie przekwalifikowac musisz zrobic cztery lata jako apprentice . Aby byc apprentice ktos musi ci dac apprenticeship. Nikt Cie nie wezmie bo jako osobie doroslej musza Ci placic wiecej w czasie apprenticeship.
Nawet zakladajace ze bedziesz mial szczescie i ktos cie zatrudni jako apprentice kto z nas moze sobie pozwolic na cztery lata pracy za grosze.
Ja osobiscie mam Restricted Electrical Licence w NSW i Vic i nawet z tym nie moge sie przekwalifikowac na pelna Unrestricted Licence (A class). Bycie elektrykiem to masa umiejetnosci ktore mozna nauczyc sie tylko pracujac w zawodzie. Moj znajomy jest dyrektorem elektrowni w malym miasteczku w Terytorium polnocnym pracuje jako manager , ale ciagle wymagana jest od niego licencja elektryczna typu A (nieograniczona). IT to zawod gdzie wezmiesz ksiazke , albo zrobisz kurs i jest ok stad mamy cala mase MSmalp
ktore zdaly test z Prometrics czy kims podobnym. Skills shortage w IT jesli chodzi o profesjonalistow mozna zalatwic wynajmujac firmy z Indii
lub po prostu ulatwiajac emigracje. Z zawodami ktore sa regulowane w australii nie da sie tego zrobic.

Zasady rzadzace kwalifiakcjami w trades sa skodyfikowane od lat - dla elektrykow np to AS 3000 ktore musisz znac. Zawod elektryka jest kontrolowany w Victoria przez Office of Chief Electrical Inspector ktory cieszy sie sporym powazaniem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N gru 19, 2004 4:14 am 
WALLABY - czasem cos napisze

Dołączył(a): Wt wrz 07, 2004 2:12 am
Posty: 28
artur1220 napisał(a):
jestem tokarzem, mam 32 latka w zawodzie przepracowaŁem 5 , ale prawie wszystko na czarno,obecnie pracuję na umowę o dzieŁo.
w pracy spędzam po 12 godzin (listopad 245). Zarabiam 5pln na godzinę.
WedŁug opini rodzinki bardzo dobrze.A oto moja lista staŁych wydatków
stancja - 250
dojazdy -80
kanapki do pracy 300 (10 dziennie)
dwa razy w miesiącu zakupy w biedronce po okoŁo 100 razem 200
a więc wydaŁem przeszŁo 800 zostaje 400 , z czego muszę kupić srodki czystości , ubranie robocze, i szlaktr mnie trafia że nie mam jeszcze kurtki i butów na zimę nie wspomnę o wigili i sylwestrze.
Decyzję o wyjeżdzie do AU podjoŁem już w czerwcu, rok 2005 będzie moim ostatnim rokiem w PL . Czy może mi ktoś odpowiedzieć czy naprawdę mogę poprawić swoją sytuację. Czy mażenie o maŁym biaŁym domku i przyzwoitej emeryturze na starość są możliwe do speŁnienia w Au. pozdrowienia Artur z CheŁma
kontakt
Skype Artur 1220
email calkowski@vp.pl


Po prostu krotka odpowiedz na Twoja pytanie - TAK!!!!!
Jezeli naprawde chcesz to Ci sie uda.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn gru 20, 2004 12:58 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Pt sty 09, 2004 12:41 am
Posty: 395
Lokalizacja: Canberra
stangu napisał(a):
Tokarz to po angielsku Turner, tak samo jak zangielszczona wersja nazwiska slawnej piosenkarki Tiny Tokarz.


http://www.immi.gov.au/migration/skilled/modl.htm
Nie widze tam nigdzie 'turner', chyba ze podchodzi pod inny zawod?

Cytuj:
Chyba nie wiesz jakie sa zasady dostania licencji elektryka
aby sie przekwalifikowac musisz zrobic cztery lata jako apprentice . Aby byc apprentice ktos musi ci dac apprenticeship. Nikt Cie nie wezmie bo jako osobie doroslej musza Ci placic wiecej w czasie apprenticeship

OK, czyli mowimy o kolesiach z czesto 10 letnim doswiadczeniem - ciezko ich trakotowac jako standard w tej branzy, no i do liczenia sredniej pewnie ci czeladnicy tez sie licza (ktorzy jak mowisz pracuja za grosze).
Skoro zawod jest regulowany w taki sposob, to prawdopodobnie nie da sie takich elektrykow 'importowac' z innych krajow (no bo trzeba byc 4 lata czeladnikiem zeby moc dostac licencje). Zreszta na MODL widze tylko 'automotive electrician'.
Szczerze mowiac z 10 letnim doswiadczeniem w IT zarobki tez sa niczego sobie.
Cytuj:
IT to zawod gdzie wezmiesz ksiazke , albo zrobisz kurs i jest ok

Schodze off topic ale przyczepie sie do tego zdania - chyba nie myslisz tak na prawde ze przeczytanie kilku ksiazek i zrobienie 2 kursow da Ci dobra prace i doglebna znajomosc materialu?

Cytuj:
Skills shortage w IT jesli chodzi o profesjonalistow mozna zalatwic wynajmujac firmy z Indii

Firmy w Indiach nadaja sie do produkcji software'u. Chyba ze ktos Ci bedzie przylatywal z Indii administrowac Twoja siecia, wdrazac SAP czy zdalnie pracowac jako DBA.

Cytuj:
Z zawodami ktore sa regulowane w australii nie da sie tego zrobic.
Da sie, tylko nie tak latwo. Tez mozna ulatwic emigracje, tylko trzeba miec jakis sensowny schemat na rozpoznawanie umiejetnosci, taki ktory bedzie chronil lokalny trade.

Prawo i przepisy moga sie roznic pomiedzy krajami, ale poza tym to chyba elektryk ktory przepracowal 10 lat w Polsce nie musi byc koniecznie gorszy od elektryka ktory porzepracowal 10 lat w Australii, dlatego czemu nie pozwolic na taka emigracje, z zastrzezeniem ze importowani elektrycy nie zaleznie od stazu musieliby np. conajmniej 1 albo 2 lata przepracowac jako 'czeladnicy'


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn gru 20, 2004 1:15 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): So sty 31, 2004 9:22 pm
Posty: 962
Masz racje , to co pisalem dotyczy ludzi z doswiadczeniem. Podejrzewam ze wymagania odnosnie licencji sa czescia polityki ochrony rynku pracy.
Tak samo przeciez jest np w zawodzie lekarza - poza kwalifikacjami , musisz zdac egzamin , ktory niewiele ludzi zdaje a potem musisz zostac zarejstrowany z Izba Lekarska w danym stanie

Trade Recognition Australia bierze pod uwage doswiadczenei z kraju pochodzenia i sa specjalne Conversion courses ktore mozesz zrobic aby dostac licencje elektryczna - musisz miec jednak doswiadczenie - dlatego emigrantowi z wieloletnim doswiadczeniem w pracy jako elektryk jest o wiele latwiej dostac licencje elektryczna tutaj. Ktos bez doswiadczenia bedzie mial bardzo trudno i musi zaczynac od zera tak jak mlody czeladnik -

Tokarz to zdaje sie Fitter-turner a elekryk to electrical fitter mechanic


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt gru 28, 2004 12:07 am 
KOALA - sprawdza czy mu smakuje

Dołączył(a): So lis 06, 2004 11:04 pm
Posty: 4
"Ktos bez doswiadczenia bedzie mial bardzo trudno i musi zaczynac od zera tak jak mlody czeladnik"

Czy chcac zaczynac prace w Australii jako hydraulik od przyslowiowego zera moge miec duze trudnosci ze znalezieniem pracodawcy? Mam pewne doswiadczenie zdobyte w tym zawodzie w ubieglych latach w Polsce, ostatnio jednak zajmowalem sie czyms innym. Przegladajac oferty pracy w AU zauwazylem ze praca jest dla osob z doswiadczeniem w zawodzie, w zasadzie nie ma ofert typu; "poszukuje czeladnika". Przeciez logicznie rozumujac to jesli sa poszukiwani wysokiej klasy specjalisci to tym bardziej powinni byc potrzebni uczniowie i czeladnicy w danym fachu.
Pomijam tutaj sprawe zarobkow, gdyz chcac zdobyc dobry zawod trzeba poniesc jakies koszty.

Pozdrawiam
Gierczak


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 16 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL