Image Map
Teraz jest Śr paź 16, 2019 8:06 am

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 61 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: Pt paź 03, 2008 5:41 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Cz sty 12, 2006 2:37 am
Posty: 579
Lokalizacja: europa
Jasiek napisał(a):
A to ciekawe, bo jak czytam wiadomosci, to pisze, ze target BHP w ciagu 12 miesiecy jest nawet powyzej $50 za akcje (rekomendacje bodajze UBS).


:)

to kupuj... sprzedaj mieszkanie, wez margin loan albo otworz cfd account i kup raz 20 albo 40 wlasnych srodkow...

pozniej zastanow sie czy mozna ufac bankowi, ktory zbankrutowal albo jest blisko, bo stracil miliardy dolarow na wlasnych inwestycjach... kiedys mialem strategie, kupowalem zaraz kiedy pojawila sie rekomendacja i zgodnie z jej kiedunkiem... wierz mi lub nie, ale nigdy nie zarobilem nawet dolara... pozniej dotarlo do mnie, ze przeciez oni sa czescia tej gry...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt paź 03, 2008 6:06 am 
Az tak szalony to nie jestem. :)

Ale rowniez wskazniki P/E sa niskie dla BHP, RIO czy paru innych gornikow. Obecnie sa pomiedzy 8 i 10, co oznacza, ze sa ewidentnie przecenione. Te ich spadki cen, to niejako odpowiedz na potezne spadki cen surowcow, ktore trwaja gdzies tak od czerwca/lipca.

BTW ten link co wyslalem, pisze, ze owa rekomendowana cena to sredni target wziety z przepytania bodajze 5 roznych brokerow.

Zupelnie inaczej z bankami, ktore powaznie spadly w ciagu poprzedniego roku, a mimo to ich P/E ratio pozostaje calkiem wysokie. Podobnie z gornikami zlota, ktorzy od stycznia/lutego pospadali prawie po 40 - 50%, a mimo to wciaz sa przewartosciowani (Lihir Gold, Newcrest Mining).


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt paź 03, 2008 6:12 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Cz sty 12, 2006 2:37 am
Posty: 579
Lokalizacja: europa
boom na surowce sie skonczyl... miliardy dolarow, ktore spekulowaly na surowcach wyparowalo... fundusze bankrutuja... juz nigdy bhp nie wroci do poziomu $50 (obcnych $50)... wraz z koncem boomu w gornictwie, nasza sytuacja bedzie coraz gorasza... poczekaj jak kryzys zapuka do naszych drzwi... ludzie zaczna tracic prace... utna imigracje... stopy pojda w gore (bo jak wiesz kolejna obnizka moze byc ostatnia, i nie bedzie przerzucona przez banki na klientow)... przyjdzie rachunek za nowa lodowke, telewizor plazmowy, nowy samochod i dom... a zona w domu, bo przedszkole za drogie, a meza wlasnie zredukowali...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt paź 03, 2008 6:39 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Cz sty 12, 2006 2:37 am
Posty: 579
Lokalizacja: europa
Jasiek napisał(a):
Ale rowniez wskazniki P/E



p/e, p/e.... jesli nawet znasz p, to jak do diaska bedziesz wiedzial jakie e jest?
70% usa gdp to konsumpcja... a ze wydaja wiecej niz zarabiaja, to musza pozyczac... do tej pory brali z domow. ale domy spadaja na leb, wiec odpada... zwykle pozniej przez rok biora z kart kredytowych... po roku od nieplacenia zabieraja im je... teraz mija ten rok.. wiec nie maja pieniedzy... nie kupuja.... caly swiat na tym cierpi, ludzie traca prace w europie, azji, w australii... do tego doszlo zmiecienie z systemu trylionow dolarow latwej gotowki, zasilajacej tani kredyt na swiecie... zaraz zaczniesz slyszec, o profit warnings z kolejnych firm... e sie zmieni... wskaznik spadnie, choc p sie nie zmieni... nie patrze na to, ale w bear market pe jest inne niz w bull... moze 10 czy 8 to i tak wysoko... jesli cos ma niskie pe to dlatego , ze jest jakis powod... pewnie jakis analitk z ubs, nie zmienil jeszcze rekomendacji, bo jego bank tonie w akcjach i czekaja na naiwnego, ktory to czyta
:)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt paź 03, 2008 7:20 am 
Dobrze, ze nie trafiaja do mnie te twoje katastroficzne wizje, aczkolwiek oslabienie gospodarki jest faktem i trudno temu zaprzeczyc. Co do surowcow - byl ogromny boom przed olimpiada i kiedy zakonczyly sie przygotowania, zakonczyl sie boom na surowce. Spokojnie, boom powroci, choc moze rzeczywiscie nie w takim stopniu jak teraz, a BHP czy Rio nie beda tak szybko przewartosciowane, jak to bylo wczesniej. Panowie Kloppers i Albanese powtarzaja to niemal przez caly czas. BTW miniony tydzien byl najgorszym od 52 lat dla surowcow.

Co do stop - pewnie w koncu w gore pojda. Na razie jednak ida w dol i raczej nie zanosi sie na to, zeby nagle sie to zmienilo. Malo tego - mowi sie o kolejnych obnizkach w roku 2009 oraz o wzroscie cen mieszkan (zacznie sie w Sydney) koncem 2009. A banki zapewne stopy obniza, pomimo utyskiwania. Poza tym... w Australii banki nie padaja masowo, jak w USA. Owszem, Babcock & Brown, Macquarie Bank maja problemy, jak wszystkie banki inwestycyjne, kryzys odbil sie na ANZ i NAB, ale poki co CBA, Westpac i St George zanotowaly kolejny wzrost dochodow. Wiec nie wszedzie jest az tak tragicznie.

Mnie bardziej ciekawi, jakie zrodlo podalo ow price target $24 dla BHP.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt paź 03, 2008 7:47 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Cz sty 12, 2006 2:37 am
Posty: 579
Lokalizacja: europa
Jasiek napisał(a):
Dobrze, ze nie trafiaja do mnie te twoje katastroficzne wizje, aczkolwiek oslabienie gospodarki jest faktem i trudno temu zaprzeczyc. Co do surowcow - byl ogromny boom przed olimpiada i kiedy zakonczyly sie przygotowania, zakonczyl sie boom na surowce. Spokojnie, boom powroci, choc moze rzeczywiscie nie w takim stopniu jak teraz, a BHP czy Rio nie beda tak szybko przewartosciowane, jak to bylo wczesniej. Panowie Kloppers i Albanese powtarzaja to niemal przez caly czas. BTW miniony tydzien byl najgorszym od 52 lat dla surowcow.


jesli mnie jeszcze raz pzeczytasz, to przekonasz sie ze jeszcze nie doszedlem do wizji... na razie byly to czyste fakty...

media tworza szum.. na kazdego pseudo eksperta mowiacego jedno, jest kolejny pseudo mowiacy odwrotna rzecz...

kloppers i spolka nie moze mowic nic innego.... chyba nie oczekujesz, ze powiedza, ze to koniec i teraz bedzie tylko taniej i gorzej...

koniec kwartalu i hedge funds musialaly pozamykac pozycje, zeby oddac klienta reszte pieniedzy... moze sie odbic na chwile, ale tylko na chwile...

czemu akurat olimpiada? budowa wioski olimpijskiej rozruszla chiny i ceny surowcow... olimpiada jest co 4 lata, wiec i boom powienien byc... moze jednak recesja nadchodzi wielkimi krokami?

Jasiek napisał(a):
Co do stop - pewnie w koncu w gore pojda. Na razie jednak ida w dol i raczej nie zanosi sie na to, zeby nagle sie to zmienilo. Malo tego - mowi sie o kolejnych obnizkach w roku 2009 oraz o wzroscie cen mieszkan (zacznie sie w Sydney) koncem 2009. A banki zapewne stopy obniza, pomimo utyskiwania. Poza tym... w Australii banki nie padaja masowo, jak w USA. Owszem, Babcock & Brown, Macquarie Bank maja problemy, jak wszystkie banki inwestycyjne, kryzys odbil sie na ANZ i NAB, ale poki co CBA, Westpac i St George zanotowaly kolejny wzrost dochodow. Wiec nie wszedzie jest az tak tragicznie.

Mnie bardziej ciekawi, jakie zrodlo podalo ow price target $24 dla BHP.


wszystko zalezy co czytasz i kogo sluchasz... stopy to bron bankow centralnych... ale to nie banki centralne jednak pozyczaja nam pieniadze... libor przebija sie przez chmury... koszt pieniadza rosnie, wiec i kredyty moga isc w gore, niezaleznie od tego co zrobi bank centralny... nie porownuj obecnej sytuacji do przeszlosci... to najwiekszy kryzys od depresji lat 30tych...

australia jest specyficznym gospodarczo krajem... pierwsza rzecza, ktora mnie kluje w oczy to brak konkurencji w wielu dziedzinach... sektor bankowy to jedna z nich... fees, charges i inne oplaty sa bezwstydne, a praktykowane przez wszystkich duzych... kartel powiedzialbym, pod okiem accc... niestety bez zadnego dzialania z ich strony... kartel niestety majacy najwiekszy udzial w rynku kredytow hipotecznych... zrobia co chca, ale ostatnio caly czas slysze o stratach i wzroscie cen pieniadza, a sam swan powiedzial tydzien temu, ze wpompowali 4 bln w system, wiec trzeba zapomniec o przeniesieniu obnizki na klientow...

ceny nieruchomosci... pewnie ze moga isc w gore... moga i w dol... jako ze nie zyjemy na marsie, a jestesmy czescia swiatowej gospodarki, zalezna od niej w kazdym calu, twierdze, ze kolejnym dlugim ruchem na rynku nieruchomosci bedzie spadek o jakies 20 - 40%... imf przyznal, ze nasz nieruchomosci sa 30% przewartosciowane... dlatego poki nie spadnie, nic nie kupie... ale nie kaze robic ci tego samego... ba, wiem ze kupiles cos... mnie pozostaje miec nadzieje, ze sie nie myle, a tobie, ze jednak nie mam racji...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt paź 03, 2008 1:40 pm 
Cytuj:
jesli mnie jeszcze raz pzeczytasz, to przekonasz sie ze jeszcze nie doszedlem do wizji... na razie byly to czyste fakty...


No ale oprocz czystych faktow byly rowniez na koniec twoje przewidywania. :) Choc wiekszosc stanowily fakty.

Cytuj:
kloppers i spolka nie moze mowic nic innego.... chyba nie oczekujesz, ze powiedza, ze to koniec i teraz bedzie tylko taniej i gorzej...


Kloppers i spolka robia to co robic powinni, ale to jeszcze nie znaczy, ze nie nalezy im wierzyc. Wielki boom na surowce od BHP i Rio (zwlaszcza na rude zelaza) byl ze strony Chin, a te nie sa w poteznym kryzysie, jak to sie dzieje z USA. I dokladnie o tym mowia, jesli chodzi o surowce.

Cytuj:
czemu akurat olimpiada? budowa wioski olimpijskiej rozruszla chiny i ceny surowcow... olimpiada jest co 4 lata, wiec i boom powienien byc... moze jednak recesja nadchodzi wielkimi krokami?


Poszukaj w internecie wykresow cen surowcow. Przykladowo - miedz. Jeszcze nie tak dawno kosztowala polowe tego, co obecnie, choc teraz jest w stanie bear market. Zaczely sie te potezne wzrosty jakies 2 - 3 lata temu, kiedy Chiny zaczely sie przygotowywac do olimpiady.

Cytuj:
to najwiekszy kryzys od depresji lat 30tych...


Co do tego sie zgadzamy, jak rowniez co do tego, ze on tak naprawde dopiero sie zaczal i jeszcze troche potrwa.

Cytuj:
dlatego poki nie spadnie, nic nie kupie... ale nie kaze robic ci tego samego... ba, wiem ze kupiles cos... mnie pozostaje miec nadzieje, ze sie nie myle, a tobie, ze jednak nie mam racji...


Nawet jesli masz racje, mojej sytuacji to raczej nie zmieni. Mieszkanie kupilem do mieszkania, a nie na inwestycje. :) Nawet jesli ceny jeszcze poleca w dol, to i tak moje mieszkanie kupilem znacznie taniej niz inne podobne w tych okolicach, gdzie kupilem o podobnej wielkosci. Spadek zatem krzywdy mi nie zrobi. Malo tego - jesli mieszkania spadna, to po splacie mojego kredytu bedzie mi latwiej zainwestowac w nastepne (obojetnie, czy do mieszkania, czy na wynajem). Wiec moze nawet opcja ze spadkiem cen mieszkan jest dla mnie lepsza? :)


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So paź 04, 2008 5:37 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Cz sty 12, 2006 2:37 am
Posty: 579
Lokalizacja: europa
Jasiek napisał(a):
Kloppers i spolka robia to co robic powinni, ale to jeszcze nie znaczy, ze nie nalezy im wierzyc. Wielki boom na surowce od BHP i Rio (zwlaszcza na rude zelaza) byl ze strony Chin, a te nie sa w poteznym kryzysie, jak to sie dzieje z USA. I dokladnie o tym mowia, jesli chodzi o surowce.


nie, nie sa... na gwalt staraja sie stymulowac konsumpcje wewnetrzna... czesciowo im sie to udaje... ale nie jestem pewien, czy zdolaja wypelnic luke po spadku eksportu...


Jasiek napisał(a):
Poszukaj w internecie wykresow cen surowcow. Przykladowo - miedz. Jeszcze nie tak dawno kosztowala polowe tego, co obecnie, choc teraz jest w stanie bear market. Zaczely sie te potezne wzrosty jakies 2 - 3 lata temu, kiedy Chiny zaczely sie przygotowywac do olimpiady.



poszukalem... okazalo sie, ze wtedy slub mial tez moj brat, a kuzyn sie zareczyl... a te zdarzenia, mialy takie samo znaczenie dka cen surowcow, jak i budowa wioski olimpijskiej... musisz poszukac innych powodow...

Jasiek napisał(a):
Nawet jesli masz racje, mojej sytuacji to raczej nie zmieni. Mieszkanie kupilem do mieszkania, a nie na inwestycje. :) Nawet jesli ceny jeszcze poleca w dol, to i tak moje mieszkanie kupilem znacznie taniej niz inne podobne w tych okolicach, gdzie kupilem o podobnej wielkosci. Spadek zatem krzywdy mi nie zrobi. Malo tego - jesli mieszkania spadna, to po splacie mojego kredytu bedzie mi latwiej zainwestowac w nastepne (obojetnie, czy do mieszkania, czy na wynajem). Wiec moze nawet opcja ze spadkiem cen mieszkan jest dla mnie lepsza? :)


spadek wartosci wlsnego mieszkania, jesli mozesz sobie pozowlic na splate kredytu, nie jest katastrofa... pewnie, ze czekajac kilka lat moglbys kupic cos lepszego, ale.... ja problem widze w tym, ze z systemu zmieciono tryliony dolarow latwego kredytu... plus mamy potezne zadluzenie prywatne... plus idzie recesja, jesli nie depresja... moze okazac sie, ze spadek nie bedzie jedynie kilkuletni, ale jak w japonii 20 letni... moze wystapic deflacja i przez 20 lat ceny wszystkiego spadaja... idziemy jak na razie te sama sciezka...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So paź 04, 2008 11:36 pm 
Cytuj:
nie, nie sa... na gwalt staraja sie stymulowac konsumpcje wewnetrzna... czesciowo im sie to udaje... ale nie jestem pewien, czy zdolaja wypelnic luke po spadku eksportu...


Tez nie jestem pewien, natomiast nie wierze, ze nagle nastapi gwaltowne zalamanie wszystkiego. Pozyjemy, zobaczymy.

Cytuj:
poszukalem... okazalo sie, ze wtedy slub mial tez moj brat, a kuzyn sie zareczyl... a te zdarzenia, mialy takie samo znaczenie dka cen surowcow, jak i budowa wioski olimpijskiej... musisz poszukac innych powodow...


Zwroc uwage, o jakim kraju mowia najwiecej Kloppers i Albanese oraz kiedy ceny surowcow zaczely spadac - stad moje przypuszczenia, ze ma to zwiazek z olimpiada. Bo przeciez olimpiada to nie tylko wioska olimpijska czy stadiony, ale rowniez drogi, hotele itp.

Cytuj:
spadek wartosci wlsnego mieszkania, jesli mozesz sobie pozowlic na splate kredytu, nie jest katastrofa...


No wlasnie, gdybym nie mogl sobie na to pozwolic, to bym nigdy mieszkania nie kupowal.

Cytuj:
pewnie, ze czekajac kilka lat moglbys kupic cos lepszego, ale.... ja problem widze w tym, ze z systemu zmieciono tryliony dolarow latwego kredytu... plus mamy potezne zadluzenie prywatne... plus idzie recesja, jesli nie depresja... moze okazac sie, ze spadek nie bedzie jedynie kilkuletni, ale jak w japonii 20 letni... moze wystapic deflacja i przez 20 lat ceny wszystkiego spadaja... idziemy jak na razie te sama sciezka...


Moze byc dokladnie tak jak mowisz, ale wcale nie musi. I byc moze faktycznie moglbym kupic cos lepszego, gdybym poczekal - tego nie wiem.

Natomiast wiem, ze rynek nieruchomosci obserwowalem od poltora roku. Wybralem sobie okolo 15 dzielnic z Sydney do obserwacji. I z tych obserwacji moge powiedziec, ze Parramatta, Campsie i tamte okolice ida w dol, ale juz St George i Sutherland Shire zupelnie inaczej. Tutaj dno pojawilo sie w okresie kwiecien - lipiec. A teraz obecnie mieszkania sa nieco drozsze - tak powiedzmy $5000 - $15k. Nie wiem, byc moze to tylko chwilowe odbicie, a byc moze jest to reakcja rynku na spadek stop procentowych. Malo tego - rok temu znajomi kupili mieszkanie w Ashfield (mialo ze 2 - 3 lata), a w tym roku mieszkan w Ashfield za ta cene nie znajdziesz - cena wywolawcza jest minimum $25k wyzsza od tego, co oni zaplacili rok temu. Zobaczymy, co stanie sie po nowym roku.

Jest jeden czynnik, ktory powoduje, ze ceny mieszkan nie spadaja tak, jak sie wszyscy tego spodziewali - a mianowicie brak mieszkan na rynku. To powoduje, ze w sytuacji, gdy powinny spadac, stoja w miejscu, a nieraz nawet ida w gore.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N paź 05, 2008 5:10 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Cz sty 12, 2006 2:37 am
Posty: 579
Lokalizacja: europa
Jasiek napisał(a):
Zwroc uwage, o jakim kraju mowia najwiecej Kloppers i Albanese oraz kiedy ceny surowcow zaczely spadac - stad moje przypuszczenia, ze ma to zwiazek z olimpiada. Bo przeciez olimpiada to nie tylko wioska olimpijska czy stadiony, ale rowniez drogi, hotele itp.


hmm... moglo to tez byc zwiazane z nadmiarem pieniadza na rynku, zmiana percepcji, wejscia w koncowa faze boomu... chiny rozwijaja sie w tempie 10% od dluzszego czasu...


Jasiek napisał(a):
Natomiast wiem, ze rynek nieruchomosci obserwowalem od poltora roku. Wybralem sobie okolo 15 dzielnic z Sydney do obserwacji. I z tych obserwacji moge powiedziec, ze Parramatta, Campsie i tamte okolice ida w dol, ale juz St George i Sutherland Shire zupelnie inaczej. Tutaj dno pojawilo sie w okresie kwiecien - lipiec. A teraz obecnie mieszkania sa nieco drozsze - tak powiedzmy $5000 - $15k. Nie wiem, byc moze to tylko chwilowe odbicie, a byc moze jest to reakcja rynku na spadek stop procentowych. Malo tego - rok temu znajomi kupili mieszkanie w Ashfield (mialo ze 2 - 3 lata), a w tym roku mieszkan w Ashfield za ta cene nie znajdziesz - cena wywolawcza jest minimum $25k wyzsza od tego, co oni zaplacili rok temu. Zobaczymy, co stanie sie po nowym roku.

Jest jeden czynnik, ktory powoduje, ze ceny mieszkan nie spadaja tak, jak sie wszyscy tego spodziewali - a mianowicie brak mieszkan na rynku. To powoduje, ze w sytuacji, gdy powinny spadac, stoja w miejscu, a nieraz nawet ida w gore.


rynek nieruchomosci to taka gielda, tyle ze w zwolnionym tempie... te same zasady dzialaja i tu i tam... zwykle na koncu cyklu zaobserwujesz pionowy wzrost i powolny spadek, czesto z ponownym chwilowym dojsciem do szczytu... pozniej ceny zjezdzaja... powoli i systematycznie... czasami zdarzaja sie wzrosty korekcyjne.. ale to tylko korekta... psychologia ludzka... zachlannosc... ludzie zostali wytresowani, zeby traktowac kazdy spadek cen jako okazje do kupna i kupuja, jesli tylko cos sie zmieni... przez ostatnie 10 lat, 15? ceny nieruchomosci poszly w gore dwa, trzy razy? jesli spadna o 30-40% to naprawde nic wielkiego nie bedzie...normalna korekta, jesli to bedzie korekta.... nie zaczelismy zarabiac 3 razy wiecej niz 10 lat temu, a nasze prywatne zadluzenie uroslo kilka razy.. na rynku brakuje kredytu, a ludzie zaczna tracic prace... wiec i popyt sie zmniejszy... podaz moze wzrosnie, bo rzad cos zaczal ostatnio robic... ludzie po prosty nie maja pieniedzy, zeby placic wiecej za mieszkania (jakosci budy mojego psiaka w polsce - nie mogle sobie darowac)... mit o wiecznie rosnacych cenach nieruchomosci jest tworzony przez przemysl nieruchomosciowy... ich ulubionym argumentem ostatnio jest brak mieszkan... problem jest taki, ze jakikolwiek portal z nieruchomosciami otworzysz to calkiem sporo ich jest... dane o braku na rynku sa przygotowywane przez agentow nieruchomosci... i jak mantra kazdego dnia powtarzaja ze nie spadnie, a juz zaczelo spadac... jesli nie stac cie, to nawet jesli bedziesz bezbomny, to nie kupisz... a rosnie nam cala nowa generacja ludzi wynajmujacych, bo nie stac ich na zakup....



jest w fin rev weekendowym artykul o spadku cen nieruchomosci...

:)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N paź 05, 2008 6:23 am 
Jesli chodzi o Sydney konkretnie to tutaj te spadki juz troche trwaja (od 2004 roku bodajze) - przynajmniej wedlug statystyk i dlatego tez spodziewam sie, ze akurat tym razem moga miec racje z tymi wzrostami. Inaczej wyglada sprawa z Melbourne, ktore ostatnio bardzo poszlo w gore czy Perth, ktore caly czas sie rozwija i tam tez ceny wysrubowane. Oczywiscie - jak jeszcze troche pospada to nikogo to nie bedzie az tak bardzo bolalo. :) Wiekszosc inwestorow wstrzyma sie zapewne ze sprzedaza.

Cytuj:
hmm... moglo to tez byc zwiazane z nadmiarem pieniadza na rynku, zmiana percepcji, wejscia w koncowa faze boomu... chiny rozwijaja sie w tempie 10% od dluzszego czasu...


Pewnie bylo zwiazane ze wszystkim po troche. Byc moze to faktycznie zbieg okolicznosci, ze ceny surowcow zaczely leciec w dol, gdy skonczyly sie przygotowania do olimpiady, ale kto to tak naprawde wie.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt paź 17, 2008 5:34 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Cz sty 12, 2006 2:37 am
Posty: 579
Lokalizacja: europa
Jasiek napisał(a):
jak czytam wiadomosci, to pisze, ze target BHP w ciagu 12 miesiecy jest nawet powyzej $50 za akcje (rekomendacje bodajze UBS).



stalo sie.. 24.85... mniej niz polowa reomendacji... kupic czy jeszcze nie? a moze juz nie?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt paź 17, 2008 10:04 pm 
Rekomendacje nadal sa bez zmian. Dotycza oczywiscie ceny za 12 miesiecy, a nie tej obecnie. Czy akurat akcja osiagnie cene rekomendacji, to nie wiem, ale przy rosnacych zarobkach BHP jasne jest, ze jest obecnie bardzo tanie. Nie bedzie jednak w stanie odbic sie tak dlugo, az gieldy sie nie uspokoja.

Jeszcze potezniejszy spadek zanotowalo Rio Tinto, ktore osiagnelo maksimum $155 czy cos takiego, a obecnie jest $62.62 (a bylo juz $61.83). Macarthur Coal bylo jeszcze nie tak dawno ponad $20 za akcje, teraz jest $6. Fortescue Metals, ktore mialo cene dwucyfrowa, obecnie jest ponizej $3 za akcje.

Rekomendacje mozna zobaczyc na www.investsmart.com.au, sa przygotowane przez kilka firm, nie tylko UBS. Polecam zobaczyc, co rekomenduja dla bankow - nie wyglada to zachecajaco. Nie przewiduja wyzbierania sie sektora finansowego.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr paź 22, 2008 5:21 am 
Cytuj:
SYDNEY (Dow Jones)--Copper output at Escondida, the world's largest mine, fell nearly 32% during the September quarter compared with the same period last year, yielding 208,600 metric tons of copper in concentrate, mine operator BHP Billiton Ltd. (BHP.AU) said in a report Wednesday.

In July, BHP flagged output would fall 10%-15% in the financial year that began on July 1 from the 1.22 million tons produced during the previous year because of lower ore grades.

In addition, technical glitches with a SAG mill forced the miner to declare force majeure this month on concentrate deliveries, and finding a solution is expected to cut expected output by another 10% until June, taking potential output losses for this financial year to about 205,000 tons.

"First quarter copper production at Escondida has surprised on the downside," said one analyst, who declined to be named, adding that the shortfall was worse than expected despite BHP's warnings of a drop in output. Escondida is about twice the size of the next largest mine.

BHP owns 57.5% of the mine, Rio Tinto owns 30% and a Japanese consortium a further 10%. BHP's share of Escondida copper output stood at 116,800 tons for the quarter, down from 167,000 tons last year.

The mine produced 1.22 million tons of copper in the year ended June 30, up 6.1% on the year.

Ore grades during the first quarter were down at 1.32%, from 1.63% during the same period last year, with ore grades averaging 1.61% during the previous financial year.



-By Elisabeth Behrmann, Dow Jones Newswires;

61-2-8235-2965; elisabeth.behrmann@dowjones.com


Click here to go to Dow Jones NewsPlus, a web front page of today's most important business and market news, analysis and commentary: http://www.djnewsplus.com/al?rnd=0sewZ% ... COTg%3D%3D. You can use this link on the day this article is published and the following day.



I drugi

Cytuj:
MELBOURNE (Dow Jones)--BHP Billiton Ltd. (BHP) said Wednesday China isn't immune to the global slowdown and the nation's growth has softened in the September quarter with volatility and uncertainty set to continue in the short term.

"Notwithstanding this short-term uncertainty, we remain confident that the ongoing industrialization and urbanization of China and other developing economies will continue to drive strong longer term demand for our products," BHP said in a statement.

The miner posted iron ore production of 29.82 million metric tons for the first quarter ended Sept. 30, up 15% on year and in line with the fourth quarter of fiscal 2008.

BHP, like its takeover target Rio Tinto Ltd., has been carrying out major expansions of its iron ore operations in the Pilbara region of Western Australia but the temporary suspension of operations due to two fatalities meant it wasn't able to post another record in the first quarter.

Copper output was 308,900 tons, in line on year and down 21% on the fourth quarter due to lower production at the Escondida mine in Chile.

BHP had previously warned that production at Escondida would be impacted by declining ore grade and said Wednesday mill issues would also impact production, and throughput was being reduced to lower the chances of further stoppages.

The Melbourne-based miner said the mill issues will result in reduced production until a permanent solution is implemented within a nine month period and this is expected to reduce copper output at Escondida by about 10%, in addition to the impact of grade decline announced previously.

Petroleum production was 34.8 million barrels of oil equivalent, up 15% on year due to new projects coming on line but down 4% on quarter due to the impact of hurricanes.

Coking coal output for the quarter was 9.2 million tons, down 4% on year but up 1% on the fourth quarter as operations continued to recover from the impact of heavy rains in Queensland state.

Manganese ore production rose 27% on year but fell 1% on quarter and nickel output fell 31% on year and 37% on quarter due to a furnace rebuild at BHP's Kalgoorlie nickel smelter.

Alumina production fell 5% on year due to scheduled maintenance and aluminum output was down 8% as South African smelters continued to be affected by power restrictions.

At the Olympic Dam mine in South Australia, slated for a major expansion, copper production was down 4.7% on the fourth quarter of fiscal 2008 but uranium output rose 8%.

BHP revised the budget for its share of the Alumar project in Brazil to US$900 million from a previous estimate of US$725 million due to foreign exchange impacts and industry cost pressures.

The budget blowout at Alumar had been foreshadowed in July by Alumina Ltd., which is BHP's joint venture partner in the project along with Alcoa Inc. and Rio Tinto.


-By Alex Wilson, Dow Jones Newswires; 61-3-9671-4313; alex.wilson@dowjones.com


Click here to go to Dow Jones NewsPlus, a web front page of today's most important business and market news, analysis and commentary: http://www.djnewsplus.com/al?rnd=0sewZ% ... COTg%3D%3D. You can use this link on the day this article is published and the following day.



A gielda nieco sie ruszyla w gore, choc do wielkiego odrodzenia na pewno jeszcze daleko.


Góra
  
 
PostNapisane: So gru 13, 2014 9:45 pm 
KOALA - sprawdza czy mu smakuje

Dołączył(a): So gru 13, 2014 9:43 pm
Posty: 1
inwestując jako osoba prywatna na GPW i mając rezydencje podatkową w Australii - czy płacę podatek belki 19% czy wyłącznie rozliczam się w australii jako capital gain tax czyli tax income (wraz ze zniżką 50% za przetrzymywanie papierów ponad 12miesiecy) ?

Orientuje się ktoś ?


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 61 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL