Image Map
Teraz jest Wt paź 15, 2019 10:04 am

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pn wrz 26, 2005 5:20 pm 
KOALA - sprawdza czy mu smakuje

Dołączył(a): N wrz 25, 2005 9:52 am
Posty: 3
Lokalizacja: CRACOW & ADELAIDE
Witam serdecznie wszystkich uczestników forum !

Z wielką uwagą przeczytałem wszystkie artykuły i muszę przyznać z przyjemnością, że jest to rzeczywiście kopalnia praktycznych wiadomości o życiu i biznesie w Aus.
Ja byłem 3 miesiące w Adelaide (od maja do lipca br) na wizie turystycznej, ale tak na prawdę to wysłała mnie duża europejska firma z filią w Polsce z branży "renewable energy & heat sources". Nawiązałem kontakty z 20 dużymi, australijskimi firmami w tej branży (AGL, Origin Energy, Tradelink), bardzo zainteresowanych naszymi produktami : heat pumps, solar panels, condensing gas boilers, DHW cylinders. Efekty tego rekonesansu były na tyle obiecujące, że teraz za 2 miesiące lecę wraz z rodziną na business visa jako manager tej firmy (na bazie 2-letniego kontraktu managerskiego).

Na wstępie mam do was 2 konkretne pytania:
1. Jak wygląda i ile kosztuje rodzinny pakiet ubezpieczeniowy (Medicover)i co do niego należy? Czy na 2 letniej business visa ważne byłoby ubezpieczenie z Polski ?
2. Na jaki kurs językowy wysłać dzieci (9 i 11 lat) przed wysłaniem ich do szkoły ?

Z góry dziękuję za praktyczne porady i odpowiedzi.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt sie 26, 2014 10:43 pm 
WALLABY - czasem cos napisze

Dołączył(a): Pt lut 14, 2014 9:54 am
Posty: 10
Witam Cie,
W jakiej czesci Adeli mieszkales, i w jakiej czesci chcecie zamieszkac.
My rowniez planujemy wyjechac do Adeli w najblizszym czasie,
Jezeli chodzi o ubezpieczenia rodzinne zdrowotne to wyszukalam dosc koszystne na tej stronce: http://www.medibank.com.au
pamietaj rowniez ze nie wszystkie ubezpieczenia pokrywaja przyjazd ambulancu dlatego mozna dodatkowo wykupic ubezpieczenie ambulancu jest to koszt okolo 120dolarow na rok na rodzine a wydaje mi sie ze jest potrzebne.Jak bedziesz wykupowal przez ta firme ubezpieczenie to sprawdz czy rowniez obejmuje przyjazd ambulancu jak nie to trzeba poprosic i o ten typ ubezpieczenia.
Koszt przyjazdu ambulancu kiedy nie mamy ubezpieczenia w Adelajdzie to okolo 750dolarow czyli roznica jest ogromna w razie wypadku.

Pozdrawiam
Dorota


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr sie 27, 2014 8:13 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Śr gru 01, 2004 6:38 am
Posty: 492
Lokalizacja: Melbourne
Ja bym proponowala zalatwic miejsce w szkole dla dzieci, a potem szukac mieszkania w pobliskiej okoliy. Oczywiscie szkol szukac tam gdzie chce sie mieszkac :).
Orientowales sie, czy na Twojej wizie bedziesz musial za szkole dla dzieci placic? W roznych stanach sa rozne zasady, a koszty sa dosc znaczne. W szkole Twoje dzieci beda mialy tez dodatkowe lekcje z tzw ESL (English as a Second Language), ale pewnie podstawowa znajomosc angielskiego im sie przyda.
I do ktorej klasy zamierzasz poslac dzieci? 9 i 11 latki sa tutaj w klasach 3-4 i 5-6, bo szkole zaczyna sie w okolicach 5tych urodzin.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr sie 27, 2014 9:42 am 
WALLABY - czasem cos napisze

Dołączył(a): Cz lip 17, 2014 2:47 am
Posty: 30
emadora napisał(a):
Witam Cie,
W jakiej czesci Adeli mieszkales, i w jakiej czesci chcecie zamieszkac.
My rowniez planujemy wyjechac do Adeli w najblizszym czasie,
Jezeli chodzi o ubezpieczenia rodzinne zdrowotne to wyszukalam dosc koszystne na tej stronce: http://www.medibank.com.au
pamietaj rowniez ze nie wszystkie ubezpieczenia pokrywaja przyjazd ambulancu dlatego mozna dodatkowo wykupic ubezpieczenie ambulancu jest to koszt okolo 120dolarow na rok na rodzine a wydaje mi sie ze jest potrzebne.Jak bedziesz wykupowal przez ta firme ubezpieczenie to sprawdz czy rowniez obejmuje przyjazd ambulancu jak nie to trzeba poprosic i o ten typ ubezpieczenia.
Koszt przyjazdu ambulancu kiedy nie mamy ubezpieczenia w Adelajdzie to okolo 750dolarow czyli roznica jest ogromna w razie wypadku.

Pozdrawiam
Dorota



Rodzaj ubezpieczenia zalezy oczywiscie od wizy.
Jako rezydent jest sie objetym medicare - dodatkowo my wykupilismy sobie ubezpieczenie prywatne i tutaj mam inne zdanie. Otoz ja nie kupilam dla rodziny ubezpieczenia od ambulansu - poniewaz nie pamietam zeby ktokolwiek z nas korzystal z karetki w ciagu ostatnich nastu lat. Oczywiscie biore pod uwage, ze to moze nagle sie zmienic i wtedy zaplace calosc jednorazowo, poprostu zamiast slepo wykupywac ubezpieczenia od wszystkiego - radze sie zastanowic i przemyslec jak wyglada indywidualna sytuacja w tym zakresie.
Aha, prosze pamietac ze w wiekszosci krajow w ktorych mieszkalam (mam tu na mysli anglosaskie) do lekarzy rzadko kiedy chodzi sie po tzw. porade (moze poza GP) - karetki nie sa tez od tego zeby wzywac je do goraczkujacego dziecka, karetki sa od ratowania zycia, pisze o tym bo zauwazylam ze akurat ludzie z PL maja z tym problem - wydaje mi sie ze to wynika wlasnie z tego innego systemu/ przeznaczenia ambulansu.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Cz sie 28, 2014 3:06 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): Śr gru 01, 2004 6:38 am
Posty: 492
Lokalizacja: Melbourne
JUZ2 napisał(a):
Oczywiscie biore pod uwage, ze to moze nagle sie zmienic i wtedy zaplace calosc jednorazowo, poprostu zamiast slepo wykupywac ubezpieczenia od wszystkiego - radze sie zastanowic i przemyslec jak wyglada indywidualna sytuacja w tym zakresie.

Ale wystarczy, ze cos sie zdazy i karetka jednak jest potrzbna, to jestes w plecy
Moj kolega ostatnio zle sie poczul w pracy i przewiezli do pobliskiego szpitala (15 minut). Dostal rachunek na $1200 i ubezpieczenie zaplacilo cala kwote. A jak cos Ci sie stanie na wycieczce w country, to rachunki ida w tysiace dolarow. WObec kosztu $120 dolarow za rok dla calej rodziny nie ma nawet w ogole co liczyc. ALe to moim zdaniem. Jak ktos woli ryzykowac, to jego sprawa oczywiscie.

Cytuj:
Aha, prosze pamietac ze w wiekszosci krajow w ktorych mieszkalam (mam tu na mysli anglosaskie) do lekarzy rzadko kiedy chodzi sie po tzw. porade (moze poza GP) - karetki nie sa tez od tego zeby wzywac je do goraczkujacego dziecka, karetki sa od ratowania zycia, pisze o tym bo zauwazylam ze akurat ludzie z PL maja z tym problem - wydaje mi sie ze to wynika wlasnie z tego innego systemu/ przeznaczenia ambulansu.

Jak sie zadzwoni na 000 to na ogol triage nurse oceni czy jest do przypadek, ktory kwalifikuje sie na przyjazd karetki czy nie. Jezeli t bedzie tylko goraczka, to prawdopodobnie poradzi paracetamol i chlodne oklady, ewentualnie zeby jechac na emergency do szpitala. Ale jezeli nie ma duzego zapotrzebowania, to jest niewykluczone, ze przyjada do domu. My ze dwa razy wzywalismy karetke,
kiedy bezposredniego zagrozenia zycia nie bylo (upadek z konia i lekkie wstrzasnienie mozgu, oraz podejrzenie zrobienia sobie przypadkowo zastrzyku z adrenaliny) i przyjechali. Cale szczescie nie musialam sie zastanawiac czy wzywac karetke, a potem placic tysiac dolarow za te przyjemnosc :|.
Ja uwazam, ze jak sie ma dzieci na stanie, to subskrypcja ambulansu jest koniecznoscia.
Ale oczywiscie kazdy zrobi jak uwaza za stosowane.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: So sie 30, 2014 1:55 pm 
WALLABY - czasem cos napisze

Dołączył(a): Pt lut 14, 2014 9:54 am
Posty: 10
Witam serdecznie,

Podałam tylko mozliwosc wykupienia takiego ubezpieczenia poniewaz nie wszystkie ubezpieczalnie maja wliczone ubezpieczenie ambulansu. Oczywiscie ze nie jest to konieczne i nigdy moze nie bedzie potrzebne, ale uwazam tez ze jezeli jest taka opcja okolo 120dolarow na rok za rodzine to nie sa to duze pieniadze a jednak jestesmy spokojniejsi . Czasami jak piszecie wystarczy wypadek przy pracy czy omdlenie na ulicy i ktos wezwie ambulance a koszta ponosisz Ty,
Takze jest to rozsadna cena jak na taka mozliwosc
Pozdrawiam
Dorota


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: N sie 31, 2014 1:19 pm 
WALLABY - czasem cos napisze

Dołączył(a): Cz lip 17, 2014 2:47 am
Posty: 30
ewa_m napisał(a):
JUZ2 napisał(a):
Oczywiscie biore pod uwage, ze to moze nagle sie zmienic i wtedy zaplace calosc jednorazowo, poprostu zamiast slepo wykupywac ubezpieczenia od wszystkiego - radze sie zastanowic i przemyslec jak wyglada indywidualna sytuacja w tym zakresie.

Ale wystarczy, ze cos sie zdazy i karetka jednak jest potrzbna, to jestes w plecy
Moj kolega ostatnio zle sie poczul w pracy i przewiezli do pobliskiego szpitala (15 minut). Dostal rachunek na $1200 i ubezpieczenie zaplacilo cala kwote. A jak cos Ci sie stanie na wycieczce w country, to rachunki ida w tysiace dolarow. WObec kosztu $120 dolarow za rok dla calej rodziny nie ma nawet w ogole co liczyc. ALe to moim zdaniem. Jak ktos woli ryzykowac, to jego sprawa oczywiscie.

Cytuj:
Aha, prosze pamietac ze w wiekszosci krajow w ktorych mieszkalam (mam tu na mysli anglosaskie) do lekarzy rzadko kiedy chodzi sie po tzw. porade (moze poza GP) - karetki nie sa tez od tego zeby wzywac je do goraczkujacego dziecka, karetki sa od ratowania zycia, pisze o tym bo zauwazylam ze akurat ludzie z PL maja z tym problem - wydaje mi sie ze to wynika wlasnie z tego innego systemu/ przeznaczenia ambulansu.

Jak sie zadzwoni na 000 to na ogol triage nurse oceni czy jest do przypadek, ktory kwalifikuje sie na przyjazd karetki czy nie. Jezeli t bedzie tylko goraczka, to prawdopodobnie poradzi paracetamol i chlodne oklady, ewentualnie zeby jechac na emergency do szpitala. Ale jezeli nie ma duzego zapotrzebowania, to jest niewykluczone, ze przyjada do domu. My ze dwa razy wzywalismy karetke,
kiedy bezposredniego zagrozenia zycia nie bylo (upadek z konia i lekkie wstrzasnienie mozgu, oraz podejrzenie zrobienia sobie przypadkowo zastrzyku z adrenaliny) i przyjechali. Cale szczescie nie musialam sie zastanawiac czy wzywac karetke, a potem placic tysiac dolarow za te przyjemnosc :|.
Ja uwazam, ze jak sie ma dzieci na stanie, to subskrypcja ambulansu jest koniecznoscia.
Ale oczywiscie kazdy zrobi jak uwaza za stosowane.


Przeciez ja napisalam, ze uwzgledniam koszty karetki powiedzmy te dwa razy w roku wiec nie jestem w plecy - skoro sie z tym licze, wiec nie bardzo rozumiem do czego tutaj zmierzasz. Rownie dobrze mozna powiedziec, ze kazdy co sie ubezpiecza jest w plecy - bo on rowniez wydaje okreslona sume na wszelki wypadek.
Osobiscie uwazam, ze nie ma co na slepo ubezpieczac sie od wszystkiego nawet od zdarzen ktore nigdy nie mialy miejsca w moim zyciu (nigdy nie mialam - i nie wyobrazam sobie - historii z pomylonymi zastzrykami - to naprawde zalezy od stylu zycia). Nie bardzo tez rozumiem dlaczego piszesz, ze nie musialas sie zastanawiac czy wzywac karetke - a kto musialby sie zastanawiac, hm?
Ja sie nigdy nie zastanawiam bo uwazam ze zdrowie (a czasem zycie) najblizszych sa bezcenne - wrzucam to w koszty.
Co do wycieczek - akurat to nie jest moja ulubiona forma spedzania czasu (choc oczywiscie zdarza sie od czasu) - to mam inne ubezpieczenie, jeszcze z czasow ekspackich, i posiadanie takowego bardzo wszystkim polecam (zwlaszcza gdy sa gdzies tymczasowo).


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL