Image Map
Teraz jest Śr paź 16, 2019 7:57 am

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 4 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Wt lut 17, 2009 5:14 am 
KOALA - sprawdza czy mu smakuje

Dołączył(a): So paź 25, 2008 11:32 pm
Posty: 1
Lokalizacja: jelenia góra/londinium
Witam serdecznie :)

Od pewnego czasu nosze sie z zamiarem wyemigrowania do AU w celu zdobywania wiedzy :) Po analizie postow na tym zacnym forum :) wyglada na to, iz czlowiek pracujac 20h na wizie studenckiej nie jest w stanie oplacic sobie mieszkania wyzywienia wszystkich duperszmitow typu travelcard + do tego szkoły. 200$/tydzien za kurs brzmi dosc groznie :shock:

Zalozmy iz jestem grzecznym chlopcem i pracuje 20h tygodniowo ani sekundy wiecej jako kitchen porter za powiedzmy sobie 17$. Tygodniowo wychodzilo by 340$ i ani centa wiecej (ojojoj.... :) I teraz tak:
- szkola 200$
- mieszkanie (jednoosobowa klitka z teremitem, pajakiem i wezem) 200$
- Zywnosc,przejazdy itp - 150$
łomatko wychodzi 550$ jak w morde strzelil !

Tylko dodam ze powyzsze koszty oparłem na tym co tutaj wyczytalem oraz na srednich cenach z www.gumtree.com.au itp, wiec prosze mnie uswiadomic jesli rzeczywistosc jest nieco inna :)

Zalozmy ze jestem przedsiebiorcza jednostka i rozkrecam malutki biznesik swiadczacy uslugi typu naprawy, serwis, handel uzywanymi komputerami, zakladanie sieci cable i wifi, rozwiazywanie problemow z kompami itp itp. Jak sie nie trudno domyslic moje zarobki w tym przypadku byly by duzo duzo wieksze (zakladajac ze wszystko pojdzie po mysli) niz powyzsze 340$. Nie znam absolutnie cen w/w uslug w AU, lecz w UK rozwiazanie jakiegos problemu z komputerem to koszt od okolo 30 funciakow w gore. Zalozmy ze w AU jest podobnie czyli 30$ - za bzdurke.

Czy DIMIA w tym przypadku moze zarzucic mi lamanie warunkow wizy? No bo w koncu przy rozliczeniu w przelozeniu na normalne studenckie stawki godzinowe wyjdzie ze pracuje np 100h/ tydz :) I jak mam im wowczas udowodnic ze wciaz pracuje do 20h? Czy dojazd do klienta tez sie liczy jako praca?

Kolejna sprawa, nauke mam zamiar zaczac od kursu jezykowego, po czym zaczac college IT, nastepnie isc na studia o tym samym kierunku. Czy po ukonczeniu Uni i otrzymaniu dyplomu musze sie zatrudnic w jakiejs firmie zeby uzyskac pozwolenie na pobyt staly, czy juz sam fakt ze mam australijskie papiery wystarcza? (wciaz zakladamy ze mini biznesik funkcjonuje i sie rozwija, wiec nie ma tak naprawde potrzeby isc na etat)

To by chyba bylo na tyle, wybaczcie jesli cos powyzej brzmi nielogicznie, ale tu jest 4 rano a ja jestem po 8h czytania forum, i myslenie troche szwankuje :)

Pozdrawiam!

Bartek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Śr sie 05, 2009 1:59 pm 
WALLABY - czasem cos napisze

Dołączył(a): Wt paź 07, 2008 5:31 pm
Posty: 10
Lokalizacja: Sydney
hbk napisał(a):
Witam serdecznie :)

Od pewnego czasu nosze sie z zamiarem wyemigrowania do AU w celu zdobywania wiedzy :) Po analizie postow na tym zacnym forum :) wyglada na to, iz czlowiek pracujac 20h na wizie studenckiej nie jest w stanie oplacic sobie mieszkania wyzywienia wszystkich duperszmitow typu travelcard + do tego szkoły. 200$/tydzien za kurs brzmi dosc groznie :shock:


Da radę za te 20h przeżyć jak chcesz, zależy jak żyjesz i jak dobry jesteś jeśli chodzi o znalezienie pracy, tzn. ile dostaniesz na godzinę. Można liczyć, że od 13-16$ to bez większych problemów. Piszesz 200$/tydzień za szkołę - mówisz, o kursie językowym czy jak?

Cytuj:
Zalozmy iz jestem grzecznym chlopcem i pracuje 20h tygodniowo ani sekundy wiecej jako kitchen porter za powiedzmy sobie 17$. Tygodniowo wychodzilo by 340$ i ani centa wiecej (ojojoj.... :) I teraz tak:
- szkola 200$
- mieszkanie (jednoosobowa klitka z teremitem, pajakiem i wezem) 200$
- Zywnosc,przejazdy itp - 150$
łomatko wychodzi 550$ jak w morde strzelil !

Tylko dodam ze powyzsze koszty oparłem na tym co tutaj wyczytalem oraz na srednich cenach z www.gumtree.com.au itp, wiec prosze mnie uswiadomic jesli rzeczywistosc jest nieco inna :)


Kitchen porter za 17$/h to raczej nie znajdziesz... jak już to 17$/h minus podatek, chyba, że masz szczęście i na czarno, ale wtedy nie obchodzi Cię 20h :D

Napisz co masz na myśli 200$ za szkołę. 200$ za mieszkanie - za tyle to pokój w mieszkaniu, które dzielisz z innymi - można taniej i dużo drożej, zależy gdzie chcesz mieszkać, w centrum Sydney najdrożej, ale ja w życiu bym nie chciał tam mieszkać... 150$ za przejazdy, jedzenie, picie to dość dobrze obliczona kwota. Oczywiście jak przyciśniesz pasa da radę za 60-70$ na tydzień :P

Cytuj:
Zalozmy ze jestem przedsiebiorcza jednostka i rozkrecam malutki biznesik swiadczacy uslugi typu naprawy, serwis, handel uzywanymi komputerami, zakladanie sieci cable i wifi, rozwiazywanie problemow z kompami itp itp. Jak sie nie trudno domyslic moje zarobki w tym przypadku byly by duzo duzo wieksze (zakladajac ze wszystko pojdzie po mysli) niz powyzsze 340$. Nie znam absolutnie cen w/w uslug w AU, lecz w UK rozwiazanie jakiegos problemu z komputerem to koszt od okolo 30 funciakow w gore. Zalozmy ze w AU jest podobnie czyli 30$ - za bzdurke.

Czy DIMIA w tym przypadku moze zarzucic mi lamanie warunkow wizy? No bo w koncu przy rozliczeniu w przelozeniu na normalne studenckie stawki godzinowe wyjdzie ze pracuje np 100h/ tydz :) I jak mam im wowczas udowodnic ze wciaz pracuje do 20h? Czy dojazd do klienta tez sie liczy jako praca?


Jeśli chodzi o firmę w Australii to jest to najlepsze i legalne obejście limitu 20h. Jeśli chodzi o firmę IT to ciężko się przebić - jest tego tutaj mnóstwo... ale można próbować, za firmę się nic nie płaci - jak masz zlecania to masz jak nie to nie, zawsze w tym czasie możesz pracować gdzieś indziej. Można dogadać się z pracodawcą i pracować legalnie 20h na papierze, a reszta jest płacona "pod stołem" albo legalnie jako bonus. Jeśli chodzi o DIMIA to nie oni raczej nie czepiają się ludzi, którzy chodzą do szkoły i nie mają żadnych problemów. Jeśli chodzi o firmę to jak wystawiasz fakturę za usługę to nie piszesz ile pracowałeś, a piszesz, że chcesz np. 500$ za wykonanie usługi i koniec - Twoja firma i możesz kasować 300$/h pracy. Płacisz podatki i w sumie nikogo nie interesuje ile pracujesz itd.

Cytuj:
Kolejna sprawa, nauke mam zamiar zaczac od kursu jezykowego, po czym zaczac college IT, nastepnie isc na studia o tym samym kierunku. Czy po ukonczeniu Uni i otrzymaniu dyplomu musze sie zatrudnic w jakiejs firmie zeby uzyskac pozwolenie na pobyt staly, czy juz sam fakt ze mam australijskie papiery wystarcza? (wciaz zakladamy ze mini biznesik funkcjonuje i sie rozwija, wiec nie ma tak naprawde potrzeby isc na etat)


Ok, już widzę co masz na myśli jeśli chodzi o 200$ za szkołę. Czytając Twoje przemyślenia to jesteś mniej więcej w tym samym miejscu co ja byłem z 2 lata temu (od ponad roku jestem w Sydney).
Też chciałem jechać tutaj najpierw do szkoły językowej, ale jeśli znasz język trochę, tzn. dogadasz się to taka szkoła to strata przede wszystkim $ i czasu... College wymaga certyfikat IELTS na min. 6.5 - wg mnie banalne to jest i można zrobić za parę stów w PL czy odpowiadającą temu kwotę chyba w każdym kraju. Ja tak zrobiłem i zacząłem od razu college IT (Advanced Diploma), 2 lata, później chyba pójdę na Uni. Mój college ma podpisaną umowę z Uni i będę musiał prawdopodobnie zrobić tylko 12 przedmiotów co daje 1.5 roku i dostanę 2000$ rabatu za każdy semestr co daję ok. 12000$ i będę miał "degree of IT" :D

Podsumowując lekko to jeśli nie masz żadnych funduszy na wyjazd to raczej na pewno nazbierają choćby na pierwszy semestr szkoły i zdaj IELTS w PL czy gdzieś. Jeśli nie znasz angielskiego i nie masz za bardzo odłożonej kasy na Australię to pojedź do UK, nauczysz się angielskiego, zarobisz na wyjazd - ja tak zrobiłem, choć angielski znałem już dobrze przez wyjazdem do UK.

Napisz jeszcze jakie szczeble edukacji już ukończyłeś... więcej informacji potrzeba o Tobie :D Aha i gdzie planujesz przylecieć do Au?

Cytuj:
To by chyba bylo na tyle, wybaczcie jesli cos powyzej brzmi nielogicznie, ale tu jest 4 rano a ja jestem po 8h czytania forum, i myslenie troche szwankuje :)


Nie ma sprawy, zapewniam Cię, że to nie jest "na tyle" - Twoje pytania dopiero się zaczynają :D

Cytuj:
Pozdrawiam!
Bartek


Pozdrawiam,
Piotrek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt sie 11, 2009 11:17 am 
WALLABY - czasem cos napisze

Dołączył(a): So lis 15, 2008 11:50 am
Posty: 27
Lokalizacja: Chorzów
Dołączam się do pytań :) w sumie jestem w połowie drogi ( zapłacony collage + ubezpieczenie , jeszcze tylko badania do wizy i bilet)

Z tym ze ja jestem po pedagogice profil szkoly w Australi jest podobny Children's service + raz w tyg praktyki w przedszkolu i tu pytanie jaki ja moge miec biznes hehehehehe

Nie mam zielonego pojecie chyba tylko opiekunka do dzieci.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N sty 10, 2010 9:30 am 
RED KANGAROO - staly bywalec

Dołączył(a): So sty 31, 2004 9:22 pm
Posty: 962
Po jakiej dokladnie pedagogice jestes ?

Childcare to duzy business w AU (przyluguja od niej ulgi podatkowe), na dostepne miejsca zapisuje sie dzieci niekiedy na 2 letnie waiting list


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 4 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL